W drugim odcinku " Bitwy na głosy " Hubert Urbański zapytał Zbigniewa Zamachowskiego , jak mu się podoba w programie. Kiedy juror zaczął opowiadać, jak to dobrze czuje się jako juror, jego koleżanka po fachu, Sonia Bohosiewicz , zaczęła go gładzić po torsie. Zrobiło się ciekawie.
To jeszcze nic. Alicja Węgorzewska , jak zwykle w oryginalnym stroju i z dziwną kompozycją na głowie, przebiła popisy aktorki. Najpierw oznajmiła, że specjalnie dla Zamachowskiego zmniejszyła sobie usta, a następnie mu zaśpiewała.
Alicja Węgorzewska nie poprzestała na jednym mężczyźnie. Flirtowała też z prowadzącym program Hubertem Urbańskim, który był zazdrosny, że zaśpiewała tylko dla Zamachowskiego. Za to Soni Bohosiewicz bardzo spodobał się Kamil Bednarek. Po występie jego drużyny powiedziała:
Kamil jest sexy!
Jurorka nie była w swym zachwycie odosobniona. Drużyna Kamila zdobyła najwięcej głosów od widzów i chroni ją immunitet w następnym programie.
Jak Wam się podobał drugi odcinek "Bitwy na głosy"?
Ena
Ania Rusowicz wprost o rozwodzie. "Za wolność zapłaciłam prawie sześć zer"
Tak wygląda mieszkanie Julii Wieniawy. Gdy zobaczycie garderobę, złapiecie się za głowę
Skandaliczne zachowanie Trumpa. Dotykał żonę po pośladkach przy królu. Zdjęcie trafiło do sieci
Kto zyskał, a kto stracił na akcji Łatwoganga? Sukces influencera to nie dzieło przypadku
Takimi słowami Sikorski przywitał się z dziennikarką TV Trwam. Nagranie obiegło sieć
Apel policji ws. śmiertelnego wypadku Łukasza Litewki. Wydano oświadczenie
Znany ksiądz ocenia zbiórkę Łatwoganga. Główczyński: Wielu starszych wciąż myśli, że internet to...
Tak ojciec Poczobuta dowiedział się o uwolnieniu syna. "Padnę przed nim na kolana i ucałuję go w rękę"
Cztery słowa Trumpa wystarczyły. Król Karol III i królowa Camilla zaczęli chichotać