Dodzie bliżej jest do prawej strony sceny politycznej? Odpaliła się w kwestii Ukrainy

Marcin Wolniak
Doda w rozmowie z Plotkiem wyraziła swoje oburzenie postawą prezydenta Ukrainy. Zapytaliśmy ją, czy zgadza się z komentarzami internautów, że bliżej jej obecnie do prawej strony sceny politycznej.
Doda zabrała głos w kwestii swoich poglądów politycznych
Doda zabrała głos w kwestii swoich poglądów politycznych. Fot. Plotek Exclusive

Doda w ostatnich dniach kilkukrotnie wyraziła swój sprzeciw wobec postawy prezydenta Ukrainy. Piosenkarka nie zamierza milczeć, gdy honoruje się zbrodniarzy odpowiedzialnych za rzeź na Wołyniu. Z tego też względu postanowiła 11 lipca oddać cześć ofiarom ludobójstwa sprzed lat. Czy to oznacza, że wokalistka wpisuje się w narrację prawej strony sceny politycznej? Postanowiła zabrać głos. 

Zobacz wideo Doda chce być trenerką w "The Voice of Poland". Mówi o robieniu na złość

Doda oburzona postawą prezydenta Ukrainy. "Dlatego wywiesiłam tą flagę i będę wywieszać"

Doda nie ukrywa, że zachowanie Wołodymyra Zełenskiego w kwestii nadania jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy imienia "Bohaterów UPA", bardzo ją oburzyło. Dała temu wyraz 11 lipca, w Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej, wywieszając polską flagę w hotelu, w którym odbywa się jej sportowy camp. - Daliśmy coś, co dla nas powinno być, co nam się należało. Oddaliśmy swoje. Dlatego, że jesteśmy krajem bardzo poharatanym, wymordowanym. I tak zapomnieliśmy i otworzyliśmy te domy. I co dostaliśmy w zamian? Uhonorowanie najgorszych morderców naszych rodaków. I dlatego wywiesiłam tą flagę i będę wywieszać dopóki nikt się nie nauczy - powiedziała Doda w rozmowie z Plotkiem. 

 

Doda chce robić karierę polityczną? "To, co ja robię, to jest mój obowiązek obywatela"

W trakcie rozmowy z Plotkiem przypomnieliśmy Dodzie, że wielokrotnie mówiła w wywiadach, że nie opowiada się za żadną stroną polityczną, a teraz w wielu komentarzach pojawiają się sugestie, że "skręca w prawą stronę". - Ja jestem osobą, która bierze i z lewej, i z prawej strony. Jak samochód - nie jestem w stanie skręcać ciągle w prawo, bo bym się w kółko kręciła. Jak chcesz dokądkolwiek dojechać, to musisz korzystać z różnych stron świata. I rozumny i świadomy człowiek właśnie tak myśli. Jakakolwiek esktrema jednej czy drugiej strony, powodują, że jesteś jakimś fanatykiem - powiedziała piosenkarak. Czy to oznacza, że będzie próbowała swoich sił w karierze politycznej? - Ja obiecałam mojej matce, wchodząc do show-biznesu, że nigdy nie będę mieć z polityką nic wspólnego i ja uważam, że ja nie mam nic wspólnego z polityką. To, co ja robię, to jest mój obowiązek obywatela. Każdy Polak powinien wiedzieć, o czym teraz mówię - dodała gwiazda

Marcin Wolniak
Więcej o: