Doda w ostatnich dniach kilkukrotnie wyraziła swój sprzeciw wobec postawy prezydenta Ukrainy. Piosenkarka nie zamierza milczeć, gdy honoruje się zbrodniarzy odpowiedzialnych za rzeź na Wołyniu. Z tego też względu postanowiła 11 lipca oddać cześć ofiarom ludobójstwa sprzed lat. Czy to oznacza, że wokalistka wpisuje się w narrację prawej strony sceny politycznej? Postanowiła zabrać głos.
Doda nie ukrywa, że zachowanie Wołodymyra Zełenskiego w kwestii nadania jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy imienia "Bohaterów UPA", bardzo ją oburzyło. Dała temu wyraz 11 lipca, w Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej, wywieszając polską flagę w hotelu, w którym odbywa się jej sportowy camp. - Daliśmy coś, co dla nas powinno być, co nam się należało. Oddaliśmy swoje. Dlatego, że jesteśmy krajem bardzo poharatanym, wymordowanym. I tak zapomnieliśmy i otworzyliśmy te domy. I co dostaliśmy w zamian? Uhonorowanie najgorszych morderców naszych rodaków. I dlatego wywiesiłam tą flagę i będę wywieszać dopóki nikt się nie nauczy - powiedziała Doda w rozmowie z Plotkiem.
W trakcie rozmowy z Plotkiem przypomnieliśmy Dodzie, że wielokrotnie mówiła w wywiadach, że nie opowiada się za żadną stroną polityczną, a teraz w wielu komentarzach pojawiają się sugestie, że "skręca w prawą stronę". - Ja jestem osobą, która bierze i z lewej, i z prawej strony. Jak samochód - nie jestem w stanie skręcać ciągle w prawo, bo bym się w kółko kręciła. Jak chcesz dokądkolwiek dojechać, to musisz korzystać z różnych stron świata. I rozumny i świadomy człowiek właśnie tak myśli. Jakakolwiek esktrema jednej czy drugiej strony, powodują, że jesteś jakimś fanatykiem - powiedziała piosenkarak. Czy to oznacza, że będzie próbowała swoich sił w karierze politycznej? - Ja obiecałam mojej matce, wchodząc do show-biznesu, że nigdy nie będę mieć z polityką nic wspólnego i ja uważam, że ja nie mam nic wspólnego z polityką. To, co ja robię, to jest mój obowiązek obywatela. Każdy Polak powinien wiedzieć, o czym teraz mówię - dodała gwiazda.
Camp Dody to manto w luksusach. Byłem w szoku, gdy spróbowałem dań
Tyle płacą na planie "Rancza". Można wystąpić w serialu, ale jest jeden warunek
Wrze w komentarzach po koncercie TVP w Ełku. Jeden występ wywołał skrajne emocje
Były Halejcio się zagotował. "Nie opłaca się być z gościem, z którym trzeba ciężko pracować"
Tą stylizacją księżna Kate przekazała wszystko. "Przyszła królowa nie potrzebuje..."
Ostrowska-Królikowska przekazała wieści ws. 19-letniego syna. "Jesteśmy bardzo dumni"
Pazura okłamał Wajdę. "Jakby się dowiedział, że ja jako wychowujący samotnie ojciec dziecko...
Jennifer Lopez o włos od wpadki. W ostatniej chwili uratował ją ochroniarz
Ralph Kaminski pojechał pod dom Villas. Fani poruszeni jego gestem