Adam Konkol z zespołem Łzy wydał w 2001 roku hit "Agnieszka już dawno". Okazuje się, że tytułowa Agnieszka była bliska muzykowi, o czym przypomniał w obszernym poście. "Czasem jedno zdjęcie potrafi przypomnieć całe życie. Czasem jedna historia potrafi zmienić całe życie" - podsumował Konkol. Co więcej zdradził o tajemniczej dziewczynie?
"Na tym zdjęciu jestem z Agnieszką. Tak, z tą samą Agnieszką, o której wiele lat później napisałem piosenkę. Zdjęcie zostało zrobione prawie 30 lat temu na wakacjach w Wiśle. W ręce trzymam zeszyt, w którym pisałem wiersze i teksty piosenek. Oprócz Agnieszki (która tak naprawdę miała na imię Ela) są tu też moi najbliżsi przyjaciele do dnia dzisiejszego" - wspomina Konkol pod archiwalnym zdjęciem. Kilka lat po tym spotkaniu postanowił napisać słynną piosenkę. "Była trochę wspomnieniem, trochę tęsknotą i trochę historią o tym, że w życiu nie wszystko układa się tak, jak kiedyś sobie wyobrażaliśmy" - czytamy.
Pod wpisem nie zabrakło poruszenia. Fanka zapytała wprost, jak kończy się piosenka o Agnieszce w życiu realnym. "Dla niego szczęśliwie, bo się odkochał, a dla niej nie za bardzo, pozdrawiam serdecznie" - czytamy komentarz zespołu.
Muzyk zdradził nam więcej szczegółów dotyczących Elżbiety. Ich wspólne chwile wspomina po dziś dzień. -To były wakacje w Wiśle, Agnieszka (Ela) miała 15 lat, a ja 18, Agnieszka była cudowną, młodą dziewczyną - zaczął Konkol. Wspomniał o nieprawdziwych elementach w piosence. - Jedyna fikcja w tekście to, że kochali się w męskiej ubikacji. To fikcja, ale było bardzo romantycznie - dodał.
Konkol otrzymał później zaskakujący telefon od Elżbiety. - Po kilku latach milczenia Agnieszka zorientowała się, gdy piosenka stała się hitem, że to o niej i zadzwoniła do mnie. Spotkaliśmy się, ale już nie mieszkała w moim sercu - podsumował muzyk.
Ostatnia premiera Jana Frycza. Na czerwonym dywanie pozował z żoną
Pola Wiśniewska: Masz być cicha i niewidzialna. Od kobiet po rozstaniu oczekuje się cierpienia, które nikomu nie przeszkadza
Gozdyra nie wytrzymała i starła się z dziennikarzem na wizji. "Nie drzyj się"
Matylda Damięcka zareagowała na śmierć Jana Frycza. Poruszająca grafika
Nowe ustalenia ws. śmierci Hayden Panettiere. Wiadomo, co wykluczyła policja
Tak brzmiał ostatni wpis Panettiere. Dodała do niego zdjęcie
To była zwyczajna rodzina - a przynajmniej tak się wydawało. W piwnicy znaleziono ciała dzieci
Brytyjka weszła do sklepu w Polsce i przeżyła zaskoczenie. "Koszmar"
Hayden Panettiere nie żyje. Amerykańska gwiazda miała 36 lat