Tylko u nas

Adam Konkol z Łez ujawnia prawdę o słynnej Agnieszce z piosenki. "Spotkaliśmy się"

Adam Konkol udostępnił 5 marca zdjęcie ze słynną Agnieszką sprzed lat. Fotografia wywołała poruszenie w mediach. Wokalista opowiedział nam więcej o tej znajomości.
Adam Konkol
KAPiF, https://www.facebook.com/lzyadamkonkol

Adam Konkol z zespołem Łzy wydał w 2001 roku hit "Agnieszka już dawno". Okazuje się, że tytułowa Agnieszka była bliska muzykowi, o czym przypomniał w obszernym poście. "Czasem jedno zdjęcie potrafi przypomnieć całe życie. Czasem jedna historia potrafi zmienić całe życie" - podsumował Konkol. Co więcej zdradził o tajemniczej dziewczynie?

Zobacz wideo Konkol o wykonywaniu "Agnieszki"

Adam Konkol ujawnił prawdziwe imię Agnieszki. "Nie miałem wtedy pojęcia..."

"Na tym zdjęciu jestem z Agnieszką. Tak, z tą samą Agnieszką, o której wiele lat później napisałem piosenkę. Zdjęcie zostało zrobione prawie 30 lat temu na wakacjach w Wiśle. W ręce trzymam zeszyt, w którym pisałem wiersze i teksty piosenek. Oprócz Agnieszki (która tak naprawdę miała na imię Ela) są tu też moi najbliżsi przyjaciele do dnia dzisiejszego" - wspomina Konkol pod archiwalnym zdjęciem. Kilka lat po tym spotkaniu postanowił napisać słynną piosenkę. "Była trochę wspomnieniem, trochę tęsknotą i trochę historią o tym, że w życiu nie wszystko układa się tak, jak kiedyś sobie wyobrażaliśmy" - czytamy.

Pod wpisem nie zabrakło poruszenia. Fanka zapytała wprost, jak kończy się piosenka o Agnieszce w życiu realnym. "Dla niego szczęśliwie, bo się odkochał, a dla niej nie za bardzo, pozdrawiam serdecznie" - czytamy komentarz zespołu.

Zapytaliśmy Konkola o Agnieszkę. Doszło do spotkania

Muzyk zdradził nam więcej szczegółów dotyczących Elżbiety. Ich wspólne chwile wspomina po dziś dzień. -To były wakacje w Wiśle, Agnieszka (Ela) miała 15 lat, a ja 18, Agnieszka była cudowną, młodą dziewczyną - zaczął Konkol. Wspomniał o nieprawdziwych elementach w piosence. - Jedyna fikcja w tekście to, że kochali się w męskiej ubikacji. To fikcja, ale było bardzo romantycznie - dodał.

Konkol otrzymał później zaskakujący telefon od Elżbiety. - Po kilku latach milczenia Agnieszka zorientowała się, gdy piosenka stała się hitem, że to o niej i zadzwoniła do mnie. Spotkaliśmy się, ale już nie mieszkała w moim sercu - podsumował muzyk.

Więcej o: