Taco Hemingway pod koniec grudnia 2025 wydał album "Latarnie wszędzie dawno zgasły", na którym znalazł się utwór "Zakochałem się pod apteką". To właśnie w tej piosence rapuje, że udał się pod tytułową aptekę, by kupić środek przeciwbólowy, którego nazwa kilkukrotnie pada w utworze. Okazuje się, że przypadkiem przyczynił się do wykreowania nowego, szkodliwego trendu na TikToku.
"Idę rano po Solpadeinę, stoi postać, jej głowa jest w dymie" - rapuje Taco Hemingway w "Zakochałem się pod apteką". W tym wersie oraz kolejnych pada nazwa "Solpadeine" - a więc leku przeciwbólowego, przeciwgorączkowego i przeciwkaszlowego, zawierającego substancję psychoaktywną, taką jak kodeina. Okazuje się, że młodzież pochwyciła temat i zaczęła wykupować lek, by nagrywać z nim kolejne filmiki na TikToku. Pojawiły się też memy, w których lek nazywany jest "jedynym merchem Taco, na który ludzi stać".
Pod nagraniami nie brakuje emocjonalnych komentarzy. Niektórzy boją się, że lek przez tiktokowy trend stanie się tak popularny, że zniknie z aptek, albo też wzrośnie jego cena. Z kolei inni obawiają się, że przez to, że zaczął być nagle masowo wykupowany, stanie się lekiem na receptę. "Weźcie nie kupujcie Solpadeiny jako merch Taco, to jedyny lek przeciwbólowy, jaki mi pomaga", "Zostawcie Solpadeinę, proszę. To jest jedyne, co pomaga mi na migrenę", "Nie róbmy z Solpadeine tiktokowego trendu, bo skończy się jak z pseudoefedryną - tylko na receptę" - czytamy.
O komentarz w sprawie poprosiliśmy lekarkę rodzinną Magdalenę Krajewską. Ekspertka nie ma wątpliwości, że wspomniany trend jest niebezpieczny. - Po nagłym wzroście zainteresowania Solpadeine warto jasno powiedzieć: to lek doraźny z kodeiną, paracetamolem i kofeiną, nie do regularnego stosowania. Taki trend jest niebezpieczny, bo zwiększa ryzyko uzależnienia od opioidów, bólu z nadużywania leków (MOH) oraz uszkodzenia wątroby (paracetamol, zwłaszcza z alkoholem) - usłyszeliśmy. Na tym zagrożenia się nie kończą.
Przyjmowanie przez dłuższy czas 'na własną rękę' szybko prowadzi do błędnych nawyków leczenia bólu głowy i gorszej kontroli objawów
- powiedziała Plotkowi Krajewska.
Lekarka uspokaja jednak, że lek mimo tak dużego zainteresowania nie zniknie z aptek. - Krótkofalowo możemy widzieć lokalne braki w aptekach i więcej interwencji farmaceutów, ale nie spodziewam się trwałej zmiany całego rynku. To przede wszystkim problem bezpieczeństwa pacjentów, nie makroekonomii - oceniła.
Magdalena Krajewska w rozmowie z nami podkreśliła, że w piosence nie powinna paść nazwa wspomnianego leku (ani żadnego innego). Ponadto nie można dopuszczać do tego, że w kulturze popularnej leki są "romantyzowane".
Rozumiem swobodę artystyczną, ale uważam, że w kulturze masowej nie powinno się wymieniać konkretnych marek leków ani 'romantyzować' ich działania. To działa jak niezamierzona reklama i zachęca do eksperymentowania z preparatami, które w nieodpowiednich rękach mogą zrobić więcej szkody niż pożytku
- usłyszeliśmy. - Jeśli już trzeba mówić o farmakoterapii, lepiej odwoływać się do nazw substancji i dodawać kontekst bezpieczeństwa. Popkultura ma ogromny zasięg. Warto go wykorzystać do promowania rozsądnych wyborów zdrowotnych, a nie do budowania popularności konkretnych produktów - podsumowała lekarka.
Terapeutka zamieszkała z Chajzerem. Zapytaliśmy Ohme, czy to możliwe i etyczne. Padły zaskakujące słowa
Magdalena Ogórek odchodzi z wPolsce24. To miało zszokować władze stacji
Burza wokół metamorfozy w "Top Model". Fryzjerzy gwiazd też nie są zgodni. "Obroni praktycznie wszystko, ale..."
Jolanta Kwaśniewska zabrała głos w sprawie wojny. Padły mocne słowa: Nie daj panie Boże, żeby...
Sandra Drzymalska popłakała się po pokazie filmu. Syn Violetty Villas ocenił jej rolę
Afera z "Nigdy w życiu" ciągnie się za Szelągowską. Jabłczyńska apeluje do internautów
"Rodziny myślały, że ich bliscy są bezpieczni". To działo się za zamkniętymi drzwiami ośrodka, w którym zmarł Gerber
Barbara Bursztynowicz poślubiła znanego aktora. Ten głos kojarzy niemal każdy
Susan Sarandon zatrzymana przez policję. Protestowała przed wystąpieniem Netanjahu