Czy to początek długo oczekiwanego pojednania w brytyjskiej rodzinie królewskiej? Po raz pierwszy od ponad roku król Karol III spotkał się ze swoim młodszym synem, księciem Harrym. Spotkanie, choć krótkie, natychmiast wywołało falę spekulacji - zarówno w mediach brytyjskich, jak i światowych. W rozmowie z nami Wioletta Wilk-Turska, ekspertka ds. brytyjskich mediów i monarchii, wytłumaczyła znaczenie tego wydarzenia, szanse na trwałe pojednanie oraz rolę Meghan Markle w tej trudnej rodzinnej sytuacji.
Ekspertka w rozmowie z Plotkiem nie ukrywała, że spotkanie ojca i syna to wyraźny sygnał, że mimo bolesnych wydarzeń z przeszłości, strony wciąż pozostają otwarte na dialog. Czy jest szansa na pojednanie? - Mam taką nadzieję. Myślę, że gdyby nie było takiej szansy, to panowie by się nie spotkali. Jest to przecież nie tylko brytyjski monarcha, król, ale także ojciec i dziadek - zaznaczyła. Co istotne, ekspertka zwróciła uwagę, że książę Harry mógł uświadomić sobie swoje błędy, choć nie zdejmuje odpowiedzialności także z króla. - Mam nadzieję, że Harry zrozumiał, że popełnił wiele błędów. Ja oczywiście nie twierdzę, że jego ojciec nie popełnił żadnych - chyba nie ma takiego ojca, który ich nie popełnił - podkreśliła.
Jednym z najtrudniejszych elementów układanki pozostaje natomiast rola Meghan Markle. Wilk-Turska nie widzi obecnie szans na jej powrót do rodziny królewskiej. - Na razie nie wyobrażam sobie, żeby Meghan wróciła do obowiązków księżnej Sussex. Aczkolwiek byłoby to bardzo dobre. Mam jednak wrażenie, że za dużo złych rzeczy się wydarzyło - stwierdziła. Zauważyła też, że problem nie dotyczy tylko relacji Harry-Karol. - To nie chodzi o relacje między Harrym a jego ojcem, ale jest brat, jest bratowa, jest cała rodzina i jest oczywiście opinia społeczna, która też to obserwuje - dodała. Ekspertka wskazała, że Harry może czuć się zagubiony w nowej rzeczywistości poza monarchią, do której od dziecka był przygotowywany. - Mam wrażenie, że ta postawa Harry'ego może wynikać właśnie z tego, że on jest dziś nieszczęśliwy w tej Ameryce, gdzie mieszka - mówiła Wilk-Turska. - Wiele osób twierdzi, że minęła ta pierwsza euforia. I nie jest tak fajnie, jakby się wydawało. Małżeństwo, pieniądze, poparcie społeczne - to się nie przekłada na sukces zawodowy. Wręcz przeciwnie, kolejne przedsięwzięcia Meghan są porażką - zauważyła Wilk-Turska.
Zapytana o postawę księcia Williama wobec spotkania ojca z bratem, ekspertka odpowiedziała ostrożnie. - Pamiętam, jak bardzo blisko byli ze sobą bracia Harry i William. I szczerze wierzę w to, że jednak William chciałby powrotu brata. Pewnie niekoniecznie bratowej - stwierdziła gorzko. - Harry jest między młotem a kowadłem, ale sam tak wybrał - podsumowała.
Tego telefonu w "Szkle kontaktowym" nie przewidzieli. Reakcje prowadzących bezcenne
Występ Steczkowskiej w Sopocie rozjuszył widzów, a Młynarska wytknęła TVN błąd
Dom z ogrodem przestał im wystarczać? Koroniewska i Dowbor wybrali nietypowe rozwiązanie
Dolly Parton nie żyje. Gwiazda country miała 80 lat
Dolly Parton trafiła przed śmiercią do szpitala. Wiadomo, co jej dolegało
Książulo dostał list od YouTube'a. Oto, co napisano do influencera
Gwiazda "Gogglebox" znów zakochana. Pochwaliła się romantycznymi kadrami
Woronowicz przemówił w kościele i opowiedział o... swojej teściowej. "To może być dla kogoś szok"
Milion na czeku, a na koncie zupełnie inna kwota. Tyle naprawdę dostał zwycięzca "Milionerów"