Wydawałoby się, że pytano go już o wszystko. O szkoły, gotowanie, telewizję... My zadaliśmy Wojciechowi Amaro pięć mało popularnych pytań. I bardzo niewygodnych. O mobbing, Gordona Ramsaya, żonę, dom i porsche oraz zmienione nazwisko. Co odpowiedział?
Finał " Hell's Kitchen " już dzisiaj (Polsat, godz. 20.05). - Kto wygra? - zapytaliśmy retorycznie Wojciecha Modesta Amaro , szefa "Piekielnej Kuchni". - Wygra najlepszy. Jak to w finałach bywa - odpowiedział w swoim stylu. Zadaliśmy mu więc 5 trudniejszych pytań.
Angelika Swoboda: - Czy jest pan tyranem, który czerpie przyjemność z pomiatania innymi?
Wojciech Modest Amaro: - Nie, jestem po prostu wymagający w kuchni. Jeśli chodzi o jedzenie, nie idę na żadne kompromisy. Trzeba ludzi motywować, dawać im wiarę, że nie ma rzeczy niemożliwych. Nie znoszę mówienia, że w Polsce się czegoś nie da zrobić. Uważam, że da się wszystko, ale trzeba ciężko pracować, stąd ten wojskowy dryg, musztrowanie w kuchni. Każda moja uwaga jest trafna i w punkt, bo po prostu znam się na gotowaniu. Nie czerpię natomiast żadnej przyjemności z pomiatania kimkolwiek. Ja po prostu wiem, czego chcę i nie odpuszczam. Bo w kuchni jest najważniejsze... wszystko.
Czy jest pan Gordonem Ramsayem?
- Nie, jestem sobą. Nigdy nie chciałem być Gordonem Ramsayem, choć łączą mnie z nim: dążenie do perfekcji, brak kompromisów i stanowczość. Różni nas natomiast to, że z mojej strony nie ma wycieczek osobistych do uczestników programu, nie ma znęcania się i nie ma obrażania ludzi. Każdego traktuję tak samo, bez względu na charakter, kolor skóry czy pochodzenie. Koncentruję się tylko na talerzu, czyli na pracy uczestników i ich technikach. Czyli na tym, jak wykonują swoje zadania.
Czy jest pan kochliwy?
- Kochliwy? Nie! Mam swoją drugą połowę i tak już zostanie do śmierci. Czy to moja druga żona? Hm... powiedzmy...
Jeździ pan porsche, buduje ogromny dom. Czy jest pan hedonistą?
- Jak najbardziej tak. Ale ten mój hedonizm jest jednak "wylimitowany", pomiędzy czasem, który mogę poświęcić na bycie hedonistą, a pracą w restauracji czy przy różnych innych aktywnościach, których mi nie brakuje. Dlaczego nie? W kuchni jest tak, że przez całe pierwsze lata zarabia się tylko na przetrwanie. Dlaczego więc potem nie przekuć tego w sukces? Ten mój hedonizm podliczę do dziesięciu dni w roku. W Dubaju czy w Brazylii byłem np. przy okazji pracy.
Jeszcze rok temu "Forbes" wrzucił mnie do szuflady "na wodzireja narodu się nie nadaje, ale współpracuje z wybranymi, luksusowymi markami". Tak jest. Od 3 lat współpracuję z Porsche, gotuję dla nich i mam przyjemność jeżdżenia ich samochodami, które w dodatku co chwilę zmieniam. Co pewnie skończy się tak, że kiedyś w końcu kupię to auto.
A nowy dom? Jest normalnym etapem w życiu. Teraz mieszkamy na Wilanowie w trzypokojowym mieszkaniu. Nasza rodzina jest pięcioosobowa, nasze potrzeby się rozrastają, dzieci dorastają. Tylko się cieszyć, że są środki, by zbudować dom. We wrześniu, mam nadzieję, stanie w pełnej krasie (Zobacz: Okazała willa! Wojciech Amaro z żoną odwiedzili plac budowy swojego nowego domu ).
Zmienił pan nazwisko. Czy udaje pan kogoś innego?
- Napisałem na moim Facebooku wyjaśnienie i na pewno nie będę go już rozwijał. A moje wyjaśnienie dotyczy tego nie jakie mam nazwisko, tylko tego, że formuła tej informacji, tego gigantycznego newsa, wcale nie dotyczy tego, że ufarbowany lis, tworząc swoją medialną karierę wszystko pozmieniał. Nazywam się tak od 20 lat i nie potrzeby tego, że dzisiaj pojawiłem się w mediach. Nie wiem, jakim bym musiał być jasnowidzem, żeby 20 lat temu przewidzieć, że w ogóle dojdę do tego miejsca. Że będę, jadąc gdzieś w Polskę, rozdawał 200 autografów. Moja odpowiedź jest krótka - nie jestem stworzony na potrzeby moich pięciu minut medialności. I tyle ( Zobacz, jak naprawdę nazywa się Wojciech Amaro ).
Rozmawiała: Angelika Swoboda
Koroniewska i Dowbor porzucili dom na rzecz luksusowego apartamentu w stolicy. 3,5-metrowa wyspa to początek
Tak wygląda dom Wiśniewskich. Gwiazdor pochwalił się zdjęciem z budowy
Miszczak stwierdził, że Doda nie ma "krzty lojalności". Ta mu dosadnie odpowiedziała
Była mistrzyni świata oskarżona o oszustwa. Do sądu trafił akt oskarżenia
Andrzej Korycki przerwał milczenie w sprawie śmierci Dominiki Żukowskiej. To wyszło na jaw
Influencer ocenił pączki u Gessler. "Za tę cenę powinny śpiewać, tańczyć i mówić komplementy"
TVP z nowym show. Poprowadzi go była gwiazda TVN. "Tego właśnie potrzebowaliśmy"
Prezydent nie powinien pokazywać się w ubraniach z logo "Nowrocky"? Prawnik przestrzega
Marcin Rogacewicz padł na kolana przed Agnieszką Kaczorowską. "Powiedziałam tak"