O sukience, szpilkach i stresie związanym z występami w "Tańcu z gwiazdami" opowiedziała nam Izabela Janachowska.
Najnowsza edycja "Tańca z gwiazdami" wystartowała w zeszły piątek, ale Izabela Janachowska przyznaje, że dla niej i dla jej partnera w tańcu, Rafała Brzozowskiego , program na dobre rozpocznie się dopiero w drugim odcinku.
Ponieważ dopiero teraz czeka nas prawdziwy stres, dopiero teraz stajemy do rywalizacji z innymi parami, po raz pierwszy będziemy jako para poddani ocenie jury a jak zobaczyliśmy w piątek - jest ono bardzo wymagające. To duży stres - przyznała tancerka w rozmowie z Plotek.pl.
Czy Brzozowski okiełzna swój temperament? Janachowska przyznaje, że po cichu liczy na to.
Dla Rafała najbliższy odcinek będzie wyzwaniem. Będzie musiał pokazać swoją romantyczną, spokojną stronę, a to prawdziwy wulkan energii.
Oboje wytrwale ćwiczą, żeby w piątek wypaść jak najlepiej.
Już w sobotę rano, pomimo zmęczenia po premierze i kataru, zaczęliśmy intensywną pracę na sali treningowej i tak będzie aż do piątku. Ja miałam tylko krótką przerwę jeszcze w sobotę. Poprowadziłam zajęcia z chodzenia na szpilkach z okazji Dnia Kobiet - powiedziała Janachowska.
W drugim odcinku "Tańca z gwiazdami" Izabela Janachowska wystąpi w kreacji przygotowanej przez Malwinę Wędzikowską.
Malwina przygotowała mi piękną sukienkę. Oby dodała mi skrzydeł.
Oby! Izabeli Janachowskiej i Rafałowi Brzozowskiemu życzymy sukcesów na parkiecie.
alex
Marian Lichtman o synu Krawczyka. "Niesprawiedliwie, ale..."
Anna Cieślak szczerze o małżeństwie z Edwardem Miszczakiem. Postawiła granicę
Kolejny rozwód Wiśniewskiego. Tajner ma dla niego radę: Pewne rzeczy trzeba...
Potocka bez ogródek o wysokości emerytury. "Nie byłabym w stanie opłacić nawet rachunków"
Viki Gabor spędziła święta z ukochanym. Trojanek pochwalił się rodzinnymi kadrami
Nie żyje 35-letni aktor znany z "Gry o Tron". Zmagał się z nieuleczalną chorobą
Kazik odsłonił kulisy niesławnego koncertu. "Miałem świadomość, że to jest dramat"
Matylda Damięcka zareagowała na misję Artemis II. Tak mocnych grafik dawno nie było
Górski parodiował Kaczyńskiego. Niebywałe, co mu zarzucano