Maria Czubaszek nie żyje. Nie trzymała się konwenansów, uwielbiała papierosy. "Nawet po śmierci puszczę dymek!"

Maria Czubaszek nie żyje. Jedna z najbarwniejszych postaci polskiego show-biznesu zmarła w wieku 76 lat. Dała się poznać jako bezkompromisowa komentatorka polskiej rzeczywistości. Budziła zgorszenie swoimi odważnymi komentarzami na temat miłości, seksu czy aborcji. Nie rozstawała się z ukochanymi papierosami, szczerze mówiła o śmierci, a na Boże Narodzenie w lodówce trzymała... parówki.
Maria Czubaszek Maria Czubaszek Filip Skronc / FORUM

Maria Czubaszek

Maria Czubaszek urodziła się w 1939 roku w Warszawie. Jej matka, Urszula, pochodziła ze Lwowa i do końca swoich dni (zmarła w 2008 roku) z nostalgią wspominała czas spędzony na Kresach.

Czubaszek miała nazywać się Alicja, jednak w ostatniej chwili jej rodzice - zmęczeni nagabywaniem kuzynki, pragnącej w wyjątkowy sposób uczcić narodziny pierwszej od dawna dziewczynki w rodzinie - zgodzili się zmienić swoją decyzję i przystać na Marię Alicję. Sama satyryczka wolała jednak swoje drugie imię i tak zawsze zwracali się do niej bliscy.

Maria CzubaszekFot. "Każdy szczyt ma swój Czubaszek"

Książki Marii Czubaszek są dostępne w Publio.pl. Sprawdź >>

Wojciech Karolak i Maria Czubaszek na gali Srebrne Jabłka 2010 Wojciech Karolak i Maria Czubaszek na gali Srebrne Jabłka 2010 VIPHOTO / EAST NEWS

Maria Czubaszek i Wojciech Karolak

O pierwszym mężu Marii Czubaszek wiemy niewiele. To jego nazwisko, mimo późniejszego ślubu z Wojciechem Karolakiem, nosiła satyryczka. Pierwsze małżeństwo Czubaszek było krótkie, a ona sama niechętnie o nim opowiadała.

Co do intuicji, to podejrzewam, że ja czegoś takiego w ogóle nie mam. Gdybym miała, tobym nie wyszła za pierwszego męża, bo by mi intuicja podpowiedział, że skoro przed ślubem nie był w moim typie, to i po ślubie nie będzie - wyznała w jednym z wywiadów.

Jej drugie małżeństwo, z Wojciechem Karolakiem, było za to bardzo udane, choć relacja pary była dość... osobliwa.

Maria Czubaszek i Wojciech KarolakMichal Dembinski / FORUM

Gdyby np. nie palił, to by nie był moim mężem. Nie wyobrażam sobie życia z kimś, kto nie pali. Ja i on palimy po 3 paczki dziennie. Poznawaliśmy się 4 lata, rozmawiając. Bóg nam nie zesłał tego związku. To nie było, że buch! piorun sycylijski. W moim życiu nigdy nie było pioruna. I miłość jest przereklamowana, i seks?
Warszawa 08.05.1974 r. Polskie Radio, studio na ulicy Myśliwieckiej, n/z Maria Czubaszek Warszawa 08.05.1974 r. Polskie Radio, studio na ulicy Myśliwieckiej, n/z Maria Czubaszek Bohdan Majewski / FORUM

Maria Czubaszek - początki kariery

Czubaszek studiowała na Uniwersytecie Warszawskim dziennikarstwo i filologię angielską, jednak żadnego z tych kierunków nie skończyła. Szybko zaczęła za to karierę zawodową, bo już w 1960 roku, w wieku zaledwie 21 lat, dołączyła do ekipy I Programu Polskiego Radia. Tam najpierw pracowała przy audycji "Radio-Reklama", gdzie tworzyła slogany reklamowe. Jej pierwszym i zarazem najsłynniejszym hasłem było kultowe "Jeśli chcesz mieć radio, to sobie kup".

Sześć lat później Maria Czubaszek zaczęła pracę w radiowej Trójce, z którą związana była przez kilkadziesiąt lat. Na radiowej antenie prowadziła wiele popularnych programów i audycji, jak "Dym z papierosa", "Małgorzaty jego życia" czy "Serwus, jestem nerwus". W tym czasie Czubaszek zaczęła też tworzyć teksty satyrycznych dla kabareciarzy i aktorów, a także pisać teksty piosenek.

Warszawa 08.05.1974 r. Polskie Radio, studio na ulicy Mysliwieckiej, z prawej Maria Czubaszek. Fot. Bohdan Majewski / FORUM  UWAGA!!! Cena minimalna dla publikacji w prasie i ksiazkach - 200 PLN xxxxBohdan Majewski / FORUM

Praca w radiu była jej największa pasją.

Kiedy zostałam przyjęta do radia, był to jeden najszczęśliwszych dni w moim życiu - wspominała w rozmowie z Programem III PR.
Maria Czubaszek w 2000 roku Maria Czubaszek w 2000 roku WOJCIECH SURDZIEL / AGENCJA GAZETA

Maria Czubaszek - o przyjaźniach z mężczyznami i... Kasi Cichopek

Czubaszek dużo bardziej ceniła męskie towarzystwo. Z kobietami nie umiała się zaprzyjaźnić, bo uważała, że... są mniej zabawne.

W życiu nie przyjaźniłam się z kobietami. Zdecydowanie wolę mężczyzn. Nadajemy na podobnych falach. Z kobietami było mi zawsze jakoś trudniej. Czy tematy nie te, już nie daj Boże o kupach i pieluchach, czy "że z mężem w nocy nie wyszło". Mnie to w ogóle nie interesuje! Uważam też, że większość kobiet ma mniejsze poczucie humoru - wyznała w rozmowie z "Claudią".

01.04.1997 Warszawa , ul. Mysliwiecka , Maria Czubaszek , Bogdan Lazuka podczas uroczystych obchodow 35 rocznicy powstania Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Dużą niechęć satyryczka żywiła też do niektórych polskich gwiazd. Jej "ulubienicą" była zwłaszcza Katarzyna Cichopek.

Maria Czubaszek w swoim mieszkaniu w 1995 roku Maria Czubaszek w swoim mieszkaniu w 1995 roku Roman Kotowicz / FORUM

Maria Czubaszek - o prowadzeniu domu

Czubaszek szczyciła się faktem, że nie jest kurą domową i nie znosi gotować, a w jej lodówce można znaleźć właściwe tylko... parówki!

Od trzydziestu lat karmię siebie i męża tylko parówkami. On się przyzwyczaił i nie narzeka. Kiedy przychodził do nas na nagrywanie rozmów do książki Artur Andrus, który przywiązuje dużą wagę do jedzenia (bo ja jeść nie lubię, lubię palić), wiedziałam, że parówkami go nie wypada poczęstować. Na mojej ulicy jest knajpka hinduska, więc zamawiałam na wynos. Jeśli Karolak była akurat w domu, też skorzystał. Kiedy skończyła się praca nad książką, skończyły się obiadki i mąż bardzo się zmartwił - wyznała w rozmowie z "Gazetą Pomorską" Maria Czubaszek.

Maria Czubaszek, Wojciech KarolakKAPIF.pl

Podobnie oryginalnie wyglądały też w domu Czubaszek i Karolaka święta. Satyryczka nie uważała się za osobę wierzącą, więc nie celebrowała Bożego Narodzenia czy Wielkanocy.

Ja w ogóle świąt nie obchodzę. U nas nawet stołu nie ma, więc nie ma przy czym usiąść. Piszę, siedząc po turecku. Kiedy ktoś jest głodny, to w lodówce są parówki i coś tam jeszcze. (...) Barszcz kupuję w kartonie, rybę solę i czasem znajoma z radia robi dla Karolaka sałatkę śledziową, której się brzydzę - wyznała w wywiadzie dla tygodnika "Wprost". - Nie jestem rodzinna. Już jako dziecko nie znosiłam świąt. Chciałam się urodzić sierotką Marysią, nikogo nie mieć. Nie cierpię rodziny.
Maria Czubaszek Maria Czubaszek Michal Dembinski / FORUM

Maria Czubaszek - o macierzyństwie i aborcjach

Maria Czubaszek znana była również ze swojej niechęci do macierzyństwa i dzieci. Okazuje się, że taka postawa towarzyszyła jej już od... dziecka!

Ja siebie jako dziecko też nie lubiłam. I swoich rówieśników też. Pamiętam, jak po raz pierwszy rodzice zaprowadzili mnie do piaskownicy. Był taki koleżka w moim wieku, któremu od razu wsadziłam wiaderko na głowę, że trzeba było ślusarza wzywać. Tak mi się ten chłopczyk nie podobał! Zawsze mi się dzieci nie podobały i to mi zostało do tej pory. Nie, niech pani nie myśli, że chodzę i im nóżki jak muszkom wyrywam albo nadmuchuję jak niektórzy żabki. Nie dam skrzywdzić dziecka, ale uważam, że dziecko to okres przejściowy - wyznała w rozmowie z "Gazetą Pomorską".

Satyryczka otwarcie przyznawała się, że w czasie swojego małżeństwa z Karolakiem dokonała dwóch aborcji i była zwolenniczką ułatwiania kobietom dostępu do tego zabiegu.

Ja nigdy nie mówiłam, że aborcja to coś dobrego, ale uważam, że w pewnych sytuacjach mniejszym złem jest usunięcie z różnych względów niechcianej ciąży, niż zabijanie czy porzucanie urodzonych już dzieci. W czasach PRL-u aborcji nie traktowano jak usunięcia migdałków, kobiety nie zgłaszały się masowo do lekarza mówiąc: proszę usunąć. Ale nie było też takiej histerii jak dziś. Było więcej normalnych aborcji, przeprowadzonych w normalnych warunkach szpitalnych, a nie takich pokątnych jak dziś. Nie było też tej obecnej turystyki aborcyjnej - mówiła w wywiadzie dla "Dziennika" w 2014 roku.
Maria Czubaszek w swoim mieszkaniu w 1995 roku Maria Czubaszek w swoim mieszkaniu w 1995 roku Roman Kotowicz / FORUM

Maria Czubaszek - o miłości do zwierząt

Maria Czubaszek nie przepadała za dziećmi, ale za to uwielbiała zwierzęta.

Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta. Nie chcę i nie potrafię zmienić zdania na ten temat. Jeżeli jest to wada, to niestety, ale z tą wadą umrę - wyznała w 2013 roku.

Warszawa, 01.1991. Maria Czubaszek, satyryczka, dziennikarka, pisarka z psem. Fot. Jan Bogacz / FORUM UWAGA!!! Cena minimalna dla publikacji w prasie i ksiazkach - 200 PLN xxxxJan Bogacz / FORUM

Satyryczka walczyła o prawa czworonogów i angażowała się w wiele akcji, jak choćby "Otwarte klatki".

#  MAria Czubaszek pies   2012-05-12KAPIF.pl

Maria Czubaszek w swoim mieszkaniu przy pianinie w 1995 roku Maria Czubaszek w swoim mieszkaniu przy pianinie w 1995 roku Roman Kotowicz / FORUM

Maria Czubaszek - o śmierci

Czubaszek zasłynęła też z kontrowersyjnych poglądów na temat śmierci i swojego planowanego pochówku. Satyryczka chętnie podkreślała, że marzy o tym, aby po śmierci zostać spaloną, by po raz ostatni rozkoszować się "ukochanym dymkiem".

Chcę być spalona. Na złość tym wszystkim, którzy zabraniają palić, puszczę dymek jeszcze po śmierci - mówiła Maria Czubaszek. - Śmierć uważam za coś tak samo naturalnego jak urodziny i życie po tych urodzinach. Nie lubiłabym codziennie umierać, tak jak nie lubię codziennie jeść, ale wiem, że trzeba.

09.10.1999 KATOWICE, GCK (GORNOSLASKIE CENTRUM KULTURY), DYKTANDO '99, NA ZDJECIU MARIA CZUBASZEK - PISALA Z MEZEM DYKTANDO ZNANYCH  RODZIN. FOT. WOJCIECH SURDZIEL / AGENCJA GAZETA XFSWOJCIECH SURDZIEL/AGENCJA GAZETA

Nie wierzę w życie pozagrobowe, nie wierzę w to, że gdzieś idzie jakaś dusza.(...) Wiem, że ciału należy się szacunek, że należy je pochować, ale dla mnie życie człowieka kończy się z jego śmiercią. I nie ma w tym nic niezwykłego, ani dramatycznego. To jest naturalne. Chociaż może nie bardzo przyjemne - wyznała w swojej książce "Każdy szczyt ma swój Czubaszek".

Maria CzubaszekMaciej Nabrdalik/East News

Maria Czubaszek w 2002 roku Maria Czubaszek w 2002 roku Fot. Maciej Zienkiewicz / AG

Maria Czubaszek - aktywna do końca

Maria Czubaszek do ostatnich chwil pozostawała aktywna. Była stałą komentatorką programu "Szkło kontaktowe", występowała też w programach śniadaniowych, co robiła, by podreperować domowy budżet, z czym się nie kryła.

Choć w styczniowym wywiadzie dla "Gazety Wyborczej" zapewniała, że "jest już tak stara, że powiedziała wszystko", to za tydzień ukaże się jej najnowsza książka, zatytułowana "Nienachalna z urody".

Maria CzubaszekKAPIF

Maria Czubaszek Maria Czubaszek Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta

Maria Czubaszek

Kiedy patrzę na swoje bardzo długie już życie, widzę, że wszystko poszło nie tak. Chciałam mało pracować, dużo zarabiać, szybko umrzeć. A jeśli nie, to na starość grać w pokera. Stara jestem, ale w pokera nie gram, bo na to trzeba mieć spore pieniądze - mawiała.

Maria Czubaszek zmarła 12 maja w Warszawie po krótkiej chorobie. Miała 76 lat.

Książki Marii Czubaszek są dostępne w Publio.pl. Sprawdź >>

Więcej o: