Kamila: Nie jestem piękna? Łapicki: Nie. Stworzyli najbardziej kontrowersyjny związek w polskim show-biznesie. Co naprawdę ich łączyło?

Czy książka "Łapa w łapę" coś wyjaśnia?
Kamila i Andrzej Łapiccy. Kamila i Andrzej Łapiccy. Kapif

Na ostrzu noża

Stworzyli najbardziej kontrowersyjny związek w polskim show-biznesie. Czy jednak łączyła ich kontrowersyjna miłość? Podobno ona nie zna granic. 60 lat różnicy wieku, całe dekady doświadczeń życiowych, ostra jak brzytwa krytyka społeczna, to nie powinno jednak stanowić problemu dla prawdziwego uczucia. Co było między Łapickimi?

Mscichowska Kamila zona, Lapicki AndrzejKapif

 

Mscichowska Kamila zona, Lapicki AndrzejKapif

 

plotekplotek

Kamila Łapicka, Andrzej Łapicki. Kamila Łapicka, Andrzej Łapicki. Kapif

On i ona

Żeby zrozumieć, co właściwie ich łączyło, trzeba uwzględnić każde z nich osobno, a nie patrzeć na Łapickich jak na jedno, dziwnie zmutowane ciało.

Andrzej Łapicki w młodości był amantem i łamaczem kobiecych serc. Do końca życia pozostał prawdziwą gwiazdą i legendą kina. Urodził się w 1924 roku, a gdy miał 3 lata powstał pierwszy na świecie udźwiękowiony film. Łapicki dorastał więc wraz kinem, którego w Polsce był fundamentem. Podobnie było z teatrem. Jako 21-letni chłopak stawiał już pierwsze kroki na scenie. Jego aktorska kariera to sława, zaszczyty, nagrody. Przyjaźnił się z Konwickim, Łomnickim, Holoubkiem. Obracał się w kręgu największych polskich i światowych artystów i sam był jednym z nich.

 

Lapicka Mscichowska KamilaKapif

 

Kamila Łapicka urodziła się w 1984 roku. Nie przeżyła żadnej wojny, nie walczyła w powstaniu, nie znała gwiazd Hollywood. Kochała za to teatr i film. Chciała zostać aktorką. Nie dostała się, więc studiowała teatrologię - by móc choć w teorii otrzeć się o ukochaną sztukę. Pracowała w magazynie "Teatr", tam też poznała przyszłego męża. On pisał specjalne felietony i, podobnie jak ona, pojawiał się w redakcji bardzo wcześnie rano. Dostała nawet polecenie służbowe, aby wprowadzić Łapickiego w życie gazety.

Tremowałam się. Bardzo zależało mi, żeby zachować maniery, bo przecież Andrzej Łapicki to przedwojenny rocznik.(...) Wydało mi się, że przed taką osobą nie wypada iść przodem, będąc odwróconą plecami. Że lepiej trochę bokiem. Kiedyś wręcz o mało nie spadłam przez to ze schodów - mówi w "Polityce".

Dwoje osobnych ludzi, odrębne jednostki. Kamila nigdy nie była psychofanką Łapickiego, nie narkotyzowała się jego filmami. W pewnym momencie jednak ich drogi skrzyżowały się...

Lapicki Andrzej, Lapicka KamilaKapif

 

plotekplotek

Tremowałam się. Bardzo zależało mi, żeby zachować maniery, bo przecież Andrzej Łapicki to przedwojenny rocznik,

Więcej pod adresem http://www.polityka.pl/spoleczenstwo/artykuly/1511516,1,wywiad-z-kamila-lapicka-zona-andrzeja-lapickiego.read#ixzz2CUIFbTsV
Tremowałam się. Bardzo zależało mi, żeby zachować maniery, bo przecież Andrzej Łapicki to przedwojenny rocznik,

Więcej pod adresem http://www.polityka.pl/spoleczenstwo/artykuly/1511516,1,wywiad-z-kamila-lapicka-zona-andrzeja-lapickiego.read#ixzz2CUIFbTsV
Kamila Łapicka, Andrzej Łapicki. Kamila Łapicka, Andrzej Łapicki. Kapif

Zbliżenie

Poranki w redakcji zaowocowały wspólnymi rozmowami. Zbliżyli się do siebie, jednak Kamila ciągle nie mogła poczuć się swobodnie.

Potem onieśmielać zaczęło mnie też to, że on ma taki żywy umysł. Miałam teorię spiskową, że te błyskotliwe felietony pochodzą z pieczołowicie przechowywanych zapasów. A tu trzy razy z rzędu wynikało z nich, że zostały napisane dzień wcześniej. Pamiętam, że wtedy sprawdziłam sobie jego wiek. Z komputera wyskoczyło 84. Pomyślałam: o, Jezu - mówi w rozmowie z Martyną Bundą.

?apicki Andrzej, M?cichowska Kamila ?onaKapif

Młody umysł w starym ciele cały czas błyszczał i to równie jasno jak ten, który wielki aktor odkrywał u młodziutkiej rozmówczyni.

To szalenie rzadkie [żeby dziewczyna była mądra - przyp. red.]. W twoim wypadku trafiłem na mądrą i tak ujęło mnie to, że jesteś inna. Myślisz - mówi czule aktor do młodej żony w książce "Łapa w łapę", będącej zapisami rozmów małżeńskich.

Na początku ich znajomości Kamila jednak myślała o sztuce, o aktorstwie, a nie o tym, że ten wiekowy uwodziciel jest nią zainteresowany.

Flirtował, a ja nie brałam tego serio, bo przecież było wiadomo, że Andrzej Łapicki to legendarny amant. Okazało się, że on potrafi mnie i rozśmieszyć, i pocieszyć, i sprawić, że czułam się swobodnie, ale jeszcze przez pewien czas nie schodziło to na prywatny grunt. Aż zdałam sobie sprawę, że może rzeczywiście to jest mężczyzna dla mnie. On też o tym wtedy pomyślał. I mi się oświadczył - opowiada w "Polityce".

Choć wygląd Łapickiego zmienił się od czasów jego młodości, to jego inteligencja pozostała taka sama - żywa i sarkastyczna - taka sama jak u Kamili. Mimo pięknych umysłów o ślubie zadecydował impuls i energia.

Ale decyzja o ślubie zapadła kompletnie po wariacku - śmieje się w tym samym wywiadzie Łapicka. - Pamiętam, że przyjmując pierścionek zaręczynowy, zapytałam go w oszołomieniu, czy to znaczy, że teraz będziemy mieszkać razem. Zażartował, że skąd, że będę, tak jak do tej pory, dojeżdżać metrem.

plotekplotek

Andrzej Łapicki Andrzej Łapicki fot. www.nac.gov.pl

Amant

Kamila też wiedziała, kogo bierze za męża - amanta. Nie trzeba o tym nikogo przekonywać. O tym, że uwodził setki kobiet też. Podrywał, czarował, kusił. Miał to chyba we krwi. Może tak właśnie przejawia się męskość, że delikatny flirt przebłyskuje między słowami każdej wypowiedzi? A może "męskość" widać dopiero w towarzystwie kobiety?

Wczoraj podczas próby w teatrze stałem obok młodszej koleżanki nie pamiętam niczego tylko jej nogi. Oczu nie mogłem oderwać.

Łapicki był łasy na kobiece piękno. Szczególnie na nogi. W jego pamięci nawet Janda jest przede wszystkim kobietą, piękną kobietą, a dopiero potem artystką.

Pamiętam Jandę z egzaminy wstępnego. Mówiąc nieskromnie zdała dzięki mnie. (...) Przyszła w mini, która miała może z pięć centymetrów długości, a ona nogi ma około półtora metra, więc wyglądała znakomicie. Mężczyźni byli zachwyceni, ja też. (...) Od razu wiedziałem, że to jest fenomen - szalenie zdolna, atrakcyjna osoba.

Kamila musiała tę męskość zaakceptować: fascynację kobietami i aktorski egoizm.

Całe życie walczyłem. aby nie spaść z pierwszej ligi i myślę, że mi się to udało. Nie mówię, że byłem najlepszy, bo to nieprawda, ale chyba nigdy nie znalazłem się w stresie spadkowej.

Można się nawet pokusić o stwierdzenie, że tę jego męskość nawet pokochała. Jak wytłumaczyć bowiem fakt, że z książki nie wyłania się obraz zadufanego bufona, lecz pewnego siebie przebojowego mężczyzny? Chociaż "Łapa w łapę" ma być zapisem małżeńskich rozmów, to przecież nie jest to relacja bezstronna. Stanowi odbicie Łapickiego w oczach jego żony.

Czy imponuje ci ktoś ze współcześnie żyjących ludzi?
Wiesz, gdy patrzę w lustro, nie widzę z tyłu nikogo.

plotekplotek

Kamila Łapicka, Andrzej Łapicki. Kamila Łapicka, Andrzej Łapicki. Kapif

Dowcip

Na kartach książki Kamili nie znać starości jej męża. Na pierwszym planie widać natomiast wyjątkowo uszczypliwe poczucie humoru, które ujmuje i rozbraja. Ty bardziej, że miał do siebie do siebie dystans.

To było bardzo dobrze napisane i bardzo dobrze zagrałem, i bardzo dobrze mnie Gruza poprowadził.
Chciałbyś, żeby cię jeszcze kiedyś pan Gruza poprowadził
Do czego on mnie może poprowadzić? Chyba w kondukcie na Powązki.

Łapicka sama wspominała, że jej mąż potrafi ją rozbawić. Ten nierzadko żartował także z niej.

Żona-aktorka. O Jezus Maria!
Takie nieszczęście?
Większym może być tylko żona recenzentka.
Jesteś doprawdy uroczy.

 

Lapicki Andrzej, Mscichowska Kamila zonaKapif

 

Choć dzieliła więcej niż pokoleniowa różnica wieku, to teza o tym, że mieli podobne charaktery, nie wydaje się przesadzona. Kamila sama też wiedziała, czym jest ironia i sarkazm. W dodatku podobnie jak jej mąż ma do siebie dystans. Chętnie wchodziła w nim w słowne gierki i flirty.

Jak wyobrażasz sobie kobietę idealną?
Siedzi przede mną.
Proszę cię... Mów prawdę.
Przecież bym się nie ożenił z gorszą.
Ale ja nie jestem piękna.
Ty masz piękno duchowe.
Andrzej, nie jestem piękna?
Piękna nie jesteś.
Naprawdę? Dlaczego?
Także cię Pan Bóg stworzył.
Nie wiem, czy kobiecie można coś gorszego powiedzieć. Na pewno nie umówiłabym się z tobą na drugą randkę.
Dlatego mówię ci to po trzech latach.

 

Kamila Łapicka, Andrzej ŁapickiKapif

 

Ich dialogi nadawałaby się idealnie do komediowego serialu.

Chciałabym zagrać Lady Makbet
To ja zagram trzy wiedźmy.

plotekplotek

Kamila Łapicka, Andrzej Łapicki. Kamila Łapicka, Andrzej Łapicki. Kapif

Mąż i żona

Co mogło połączyć dwie osoby z innych epok? Nie byli w jednym wieku, lecz wydaje się, że myśleli podobnie. Być może w obliczu porozumienia umysłów, różnica wieku przestaje mieć aż tak duże znaczenie.

Jesteśmy rodzajem Flipa i Flapa, uzupełniamy się - mówił aktor.

On stary, ona młoda. Czy jednak były między nimi jeszcze jakieś różnice poza tymi, które mogły płynąć ze sporych różnic w metrykach? Wydaje się, że Kamilę w jakiś sposób fascynował sposób rozumienia świata przez Łapickiego. Jego przedwojenne maniery w połączeniu z ciętym humorem w dzisiejszym świecie czyniły go wyjątkowym mężczyzną.

 

?apicki Andrzej,, M?cichowska Kamila ?onaKapif

 

Kobieta nie powinna pracować. Powinna pachnieć, ładnie wyglądać i bardzo interesować się życiem męża, ale nie jego życiem erotycznym, tylko zawodowym. Powinna mu mówić, że jest najlepszy i stale go dopingować. Żona jest rodzajem dżokeja.
A mąż?
Mąż jest koniem. Koń jest po to żeby wygrywać, a żona po to, żeby dopingować.
I smagać bacikiem.
Bacikiem i ostrogami czasem zawadzić.

Kamila z pewnością nie żałowała tych ostróg Łapickiemu. Jak mówił sam aktor jest ona "ostra jak brzytwa" i "rządzi, ciągle rządzi". Ale wydaje się, że i on i ona doskonale odnaleźli się w roli konia i dżokeja. Młoda żona organizowała życie roztrzepanego męża artysty. Jak sama żartuje w rozmowie z Łapickim:

Z braku zegarka korzysta się z żony.

 

Lapicki Andrzej, Mscichowska Kamila zonaKapif

 

Oczywiście można byłoby nazwać też Łapicką apodyktyczną herod-babą, która zmanipulowała starego człowieka. Jednak autoryzowana przez Łapickiego jego biografia "Łapa w łapę" zaprasza nas do ich życia prywatnego.To raczej on potrafił okręcić sobie Kamilę wokół palca. Jednak chyba najważniejsze jest to, że obu stronom taki układ odpowiada.

W związku trzeba mieć zgodę co do pewnych zjawisk.
Daj proszę przykład.
Wszelka nietolerancja jest największym złem, jakie może się zdarzyć.
Przecież ty jesteś mało tolerancyjny.
A czy ja siebie daję za pozytywny przykład?

Wzięła za męża inteligentnego, błyskotliwego mężczyznę z innej epoki, z całym dobrodziejstwem inwentarza. Razem z jego przedwojennymi poglądami, tak nieaktualnymi w XXI wieku.

Kim jest mężczyzna bez pieniędzy?
Palantem.
(...) A co byś powiedział kiedyś, że będę pracowała i to w dwóch miejscach?
Gdy się do ciebie zalecałem w głowie mi się to nie mieściło. [Że Kamila pracuje i to w dwóch miejscach].
A teraz?
Też jestem oburzony. Ale ponieważ jestem chwilowo bezrobotny - ty utrzymujesz dom. Tylko żebyś jeszcze miała pieniądze.

plotekplotek

Kamila Łapicka, Andrzej Łapicki Kamila Łapicka, Andrzej Łapicki Kapif

Fascynacja

Książka "Łapa w łapę" miała być biografią Łapickiego. Za sprawą jej nietypowej formy, czyli zapisów mini-wywiadów, jakie Kamila przeprowadzała z mężem, publikacja stała się także świadectwem ich wzajemnych relacji. Z każdej strony uderza ogromny szacunek jakim autorka darzyła Łapickiego. Bez wątpienia wiele historii opowiedział jej kolejny raz na potrzebę czytelników, ale wielu rzeczy dowiedziała się po raz pierwszy.

Podobnie jak my, nie spodziewała się, że jej mąż mógł spróbować "zakazanego owocu".

Poznałeś "owoc zakazany"?
Paliłem marihuanę.
Proszę, a ja zapytałam tak dla żartu.
Ze mną nie ma żartów. (...) Pamiętam, że gdy przejeżdżałem przez granicę kanadyjską, bardzo się bałem tych psów, co węszą - mogły przecież wywęszyć, że mam ten papieros w kieszeni. Wieczorem z Tadziem [Tadeuszem Łomnickim -przyp. red.] - zapaliliśmy sobie, ale powiem ci, że wrażenia średnie. Zmiany kolorystyce, to znaczy wszystko miało zabarwienie lekko różowe, więc przez to optymistyczne.

 

Lapicka Kamila, Lapicki AndrzejKapif

 

plotekplotek

Kamila Łapicka, Andrzej Łapicki Kamila Łapicka, Andrzej Łapicki Kapif

Paparazzi

Łapiccy stworzyli wspólny front. Musieli być mocni, ponieważ agresywne zainteresowanie mediów, krytyczne komentarze wystawiły ich na bolesne ataki. Jednak podczas gdy prasa i internet otwarcie ich krytykowali, najbliżsi przyjaciele w pełni zaakceptowali żonę Łapickiego. Tadeusz Konwicki powiedział nawet kiedyś zalotnie do Kamili:

Jesteś ładna i sympatyczna, tylko czy on o tym wie?

Bez wsparcia najbliższych z pewnością nie przetrwaliby medialnej wojny z ich małżeństwem. Jednak i tak chyba największą siłę dawało im to, co ich łączyło. Niezależnie jak to nazwiemy: miłość, porozumienie dusz, a może przyjaźń, było to coś wyjątkowego. Inaczej chyba nie potrafiliby z takim spokojem obserwować tego, co działo się dookoła ich życia.

 

Lapicki Andrzej, Mscichowska Kamila zonaKapif

 

Ponieważ ktoś życzliwy doniósł, że wyjechałeś z domu, mamy pod oknem "strefę paparazzi" z pewnością, po to, aby udokumentować mój samotny pobyt - Kamila zapisuje swoją rozmowę z mężem w jego biografii. - Panowie stoją na przed naszym blokiem przeważnie na placu zabaw, ślad przed chwilą usłyszałam taki dialog: "Jest pan pedofilem?". "Nie. Dlaczego?". "Bp pedofile kryją się po krzakach".
Brawo mamy wyedukowaną młodzież! Ale tak cały dzień stać za krzakiem... Musi być duszno... Może wyniesiesz mu szklankę wody?

Jak się skończyło to love story wszyscy wiemy. Hollywoodzkiego happy endu nie było. A może był? A tylko nam nie było dane go zobaczyć?

 

Lapicki Andrzej, Mscichowska Kamila zonaKapif

 

plotekplotek

Więcej o:
Komentarze (44)
Kamila: Nie jestem piękna? Łapicki: Nie. Stworzyli najbardziej kontrowersyjny związek w polskim show-biznesie. Co naprawdę ich łączyło?
Zaloguj się
  • nkwd

    Oceniono 132 razy 112

    Z punktu widzenia zdrowotnego małżeństwo jest bardziej korzystne dla mężczyzn niż dla kobiet - zwłaszcza z młodszą partnerką. Mężczyźni, którzy mają młodsze żony, statystycznie żyją dłużej.
    Łapicki przedłużał więc swoją " młodość " i nie czuł się samotny.Ona....no cóż spekulacji jest mnóstwo.A tak naprawdę nie wiemy czym się kierowała.To wie jedynie Pani Kamila.Niewątpliwie miała i ma z tego małżeństwa korzyści.Jak chociażby swoje medialne 5 min.,które z kolei daje inne profity.
    Mężczyźni potrzebują być potrzebnymi. Gdy są potrzebni, czują się silni. Karmią się pomocą kobiecie, która ich potrzebuje.

  • puzonik48

    Oceniono 134 razy 100

    Zawsze czuję się zawstydzona ,kiedy obcy ludzie wchodzą z butami w cudze życie :(:(Nie rozumiem,kto daje im prawo oceniać ,osądzać ,odsądzać ,potępiać itd.Czyż tak ubogie mają własne życie ?

  • wessling

    Oceniono 94 razy 64

    A może to była jedynie … przyjaźń ?
    Bywa że dwoje ludzi, mimo jakiejś znaczącej różnicy ( płeć, wiek, wyznanie, narodowość, status społeczny, stan majątkowy, kolor skóry, ulubiona drużyna ... – albo to wszystko razem) czuje jak rodzi się miedzy nimi coś na kształt przyjaźni, choć jeszcze nie potrafią tego nazwać i nie wiedza co z tym począć.
    I sfrustrowani na siłę szukają jakiegoś gotowego schematu, w który mogliby to coś wpasować. I psują wszystko konkretną deklaracją, zapadniętą klamką, niezmywalną etykietą, permanentnym tatuażem ... ślubem, w tym tutaj wypadku.
    A wystarczyło nazwać to po prostu przyjaźnią ( z komponentem fizycznym, ewentualnie ) i zostawić tak jak jest.
    Tak by było zdrowiej.
    I ciekawiej.
    I bezpieczniej.
    Tyle że p. Andrzej był gentlemanem, człowiekiem staroświeckim, z zasadami.
    W jego świecie nie można było inaczej.

  • artur737

    Oceniono 77 razy 45

    zwiazek starszego pana z mlodsza pania jest dopuszczalny i przez Biblie i przez polskie prawo

    wiec burzyc moga sie co najwyzej jakies plytkie osoby

  • espertka88

    Oceniono 54 razy 36

    No fakt,było to bardzo kontrowersyjne małżeństwo.Nie można jednak mówić że tylko Kamila miała z tego korzyści.To dzięki jej Łapicki przeżył godnie swoje ostatnie 3 lata życia.

  • obrain

    Oceniono 52 razy 32

    On zawsze chciał mieć córkę, a jej brakowało Taty. Z formy rozmowy widać ewidentnie że traktował ją jak córkę, nie jak żonę. Można wyczuć fajną relację, miała szczęście że mogła przeżyć taką ciekawą przygodę. Dziś przecież może ułożyć sobie życie na nowo po śmierci .. przecież.. Taty. Fajnie.

  • blue911

    Oceniono 33 razy 23

    Skoro im bylo z tym dobrze to nam nic do tego! Ja bym sie bal tego nastepnego adoratora: ten na pewno bezinteresownie nie zainteresuje sie Kamila!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX