Dobrosz-Oracz zareagowała na oświadczenie TVP ws. słów Berkowicza. "Dziś ja, jutro ktoś inny"

Justyna Dobrosz-Oracz ujawniła nagranie, na którym Konrad Berkowicz nazwał ją kurtyzaną. Sprawa stała się niezwykle medialna, a po stronie dziennikarki stanęli koleżanki i koledzy po fachu. Oświadczenie wydało również TVP, a sama prezenterka postanowiła ponownie odnieść się do sytuacji.
TVP wydało oświadczenie ws. słów Berkowicza. Dobrosz-Oracz zareagowała
Fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.pl, Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

Justyna Dobrosz-Oracz współpracuje obecnie z Telewizją Polską, na antenie której prowadzi programy "Pytanie dnia", "Bez trybu" oraz "Woronicza 17". Dziennikarka często ma okazję rozmawiać z politykami - zarówno w studiu, jak i w Sejmie czy Senacie. Jej ostatnia wymiana zdań z Konradem Berkowiczem stała się przedmiotem dyskusji, bowiem polityk stwierdził, że "rozmawia z dziennikarzami, a nie kurtyzanami". Dobrosz-Oracz zyskała wsparcie ze strony dziennikarzy, a teraz postanowiła ponownie skomentować sprawę, gdy TVP wydała oświadczenie.

Zobacz wideo Chorosińska szczekała w Sejmie. Dobrosz-Oracz: To, co robił Lepper, to był śmiech na sali w porównaniu do tego

Justyna Dobrosz-Oracz zabrała głos po aferze z Konradem Berkowiczem. Odniosła się do oświadczenia TVP

Telewizja Polska opowiedziała się po stronie dziennikarki. "Telewizja Polska stanowczo potępia skandaliczne słowa posła Konrada Berkowicza wobec Justyny Dobrosz-Oracz. Trudno o bardziej wymowny przykład sytuacji, w której brak argumentów próbuje się przykryć chamstwem, a bezsilność - seksistowską obelgą" - czytamy w oświadczeniu. "Immunitet poselski nie jest immunitetem od kultury osobistej, a mandat poselski nie jest licencją na prostactwo i poniżanie innych ludzi. Poseł Berkowicz ma prawo nie odpowiadać na pytania dziennikarzy. Nie może jednak oczekiwać szacunku dla sprawowanej przez siebie funkcji, jeśli sam okazuje pogardę drugiemu człowiekowi" - dodano.

Justyna Dobrosz-Oracz opublikowała wpis, odnosząc się do sprawy i załączyła do niego właśnie oświadczenie ze strony TVP. "Dziękuję bardzo za wsparcie moim szefom, kolegom po fachu, państwu! Także politykom niezależnie od opcji. To dla mnie bardzo ważne. Dziś ja, jutro ktoś inny. Różnijmy się, ale szanujmy" - napisała. 

Dziennikarze wspierają Justynę Dobrosz-Oracz. Katarzyna Kolenda-Zaleska i Radomir Wit nie kryli oburzenia

Radomir Wit postanowił wesprzeć Dobrosz-Oracz, komentując wypowiedź polityka Konfederacji. Opublikował w mediach społecznościowych jednoznaczny komentarz w tej sprawie: "Ohydne i skandaliczne słowa Berkowicza. Pełna solidarność i wsparcie". Oburzona sprawą była również Katarzyna Kolenda-Zaleska. "Żałosny cham i prostak. Justa - pełne wsparcie" - przekazała. 

Więcej o: