Mateusz Gessler, który prowadzi własną restaurację, w najnowszym wywiadzie stwierdził, że napiwki powinny być obowiązkowe dla każdego klienta. - Napiwki są i powinny być obowiązkiem dla każdego gościa, który jest w restauracji - powiedział w rozmowie z Pudelkiem. Na te kontrowersyjne słowa zareagowała już Katarzyna Bosacka. Teraz do sprawy odniosła się ekspertka od savoir-vivre’u - Irena Kamińska-Radomska.
Ekspertka od etykiety w najnowszym nagraniu na Instagramie postanowiła rozprawić się z tematem obowiązkowych napiwków. Przytoczyła wypowiedź Magdy Gessler, która w jednym z wywiadów mówiła o napiwkach w Polsce i USA. - Jeśli restauracja jest restauracją o wybitnej sławie renomie i klasie, to 10 proc. powinno być automatyczne. W Nowym Jorku jest tak, że jak nie dasz 30-40 proc., to prawie że kelner wyskakuje za tobą i cię bije - twierdziła gospodyni "Kuchennych rewolucji"
Kamińska-Radomska nie zgodziła się z Gessler i stwierdziła, że w Polsce napiwki są zostawiane przez gości nie tylko w renomowanych restauracjach. - Polsce to jest ok. 10 proc. [napiwku - red.], ale na pewno nie tylko w renomowanych restauracjach czy u uznanych restauratorów - powiedziała. Po chwili podkreśliła, że nie zgadza się na to, by porównywać sytuację w Polsce do sytuacji ekonomicznej w USA.
Nie porównujmy się do Amerykanów. Dlaczego akurat do Stanów Zjednoczonych? Tam faktycznie wysokość napiwku to jest ok. 30 proc., ale nikt nikogo nie pobije, jeżeli nie zostawia akurat tak wysokiego napiwku. Tylko wystarczy wytłumaczyć. A czemu się nie porównamy, na przykład do Japończyków? W Chinach czy w Japonii wręcz nie wypada dać napiwku. Japończycy obraziliby się, bo dla nich to jest honor obsłużyć gościa, a za honor się nie płaci
- grzmiała. Po chwili przywołała też słowa Mateusza Gesslera na temat obowiązkowych napiwków. Tu także miała inne zdanie. - Czy napiwek jest obowiązkowy? Nie, absolutnie nie. Dlatego że nieobowiązkowy jest savoir-vivre. To jest nasz przywilej. Przywilej ludzi kulturalnych - powiedziała.
Pod nagraniem Kamińskiej-Radomskiej pojawiło się wiele komentarzy. Poruszenia wywołała zwłaszcza ostatnia część wypowiedzi ekspertki od etykiet - ta na temat napiwków jako "przywileju ludzi kulturalnych". "Ludzie niekulturalni nie dają napiwków? Jestem osobą kulturalną i nie daję napiwków. Za pensję pracownika odpowiada pracodawca, nie klient. Ludzie dają napiwki, podczas gdy branża gastronomiczna jest przeciwko darmowej wodzie. Śmieszne", "Nie wiem, co ma wspólnego napiwek z 'przywilejem ludzi kulturalnych'? Czy jeśli sprzedawczyni w sklepie miło cię obsłuży to zostawiasz jej dziesięć procent napiwku? Albo sympatycznej i pomocnej urzędniczce? Bardzo mnie to ciekawi", "Czyli jak nie dam napiwku, to jestem niekulturalny? W tyłkach wam się poprzewracało" - pisali rozjuszeni internauci.
Niektórzy jednak zgadzali się z Kamińską-Radomską i dziękowali jej za wytłumaczenie problematycznej kwestii. "Dziękuję, Irenko, za tę jakże ważną rolkę. Jestem absolutnie tego samego zdania co ty. Nikt mnie w Nowym Jorku nie pobił za 'mały' napiwek. I właśnie, dlaczego zawsze porównujemy się do Stanów? Ach, ci wszyscy znawcy...", "Nareszcie ktoś wyjaśnił. Brawo!", "Absolutnie się z panią zgadzam" - czytamy.
Tego Magda Gessler się nie spodziewała. "Pierwszy raz w życiu mnie to spotkało"
Mąż Gawryluk jest nauczycielem. Pokazał wypłatę za nadgodziny. "Cyrk, naprawdę"
Były chłopak Bianki Chajzer zabrał głos. Miał się z nią spotykać, gdy poznała Filipa
Pamiętacie skina z "Rancza"? Już tak nie wygląda! Z brodą moglibyście go nie poznać
Olejnik oburzona słowami Berkowicza. Ujawnia: Podałam posła do sądu
Dobrosz-Oracz zareagowała na oświadczenie TVP ws. słów Berkowicza. "Dziś ja, jutro ktoś inny"
Uczestniczka "Milionerów" powiedziała to przed całą Polską. W sieci zawrzało
Pokazała Amerykaninowi Polskę. To go zszokowało. "Nie mógł się oswoić"
Przejmujące chwile w "The Voice of Poland". Po tym występie Baron wspomniał o synu