Poniedziałek miał poważny wypadek. To go uratowało. "Gdyby to uderzenie przyjęła głowa..."

Jacek Poniedziałek opowiedział w nowym wpisie w mediach społecznościowych o swoim wypadku. Aktor ujawnił, w jaki sposób udało mu się wyjść z niebezpiecznej sytuacji bez większych urazów.
Jacek Poniedziałek
Fot. Instagram.com/jacekponiedzialek, KAPiF

Jacek Poniedziałek należy do grona gwiazd, które chętnie udzielają się w mediach społecznościowych. Aktor znany m.in. z "M jak miłość" oraz "Anieli" publikuje treści związane zarówno ze swoją pracą, jak i życiem prywatnym. W nowej rolce postanowił zabrać głos na temat wypadku rowerowego. Choć obecnie Poniedziałek dochodzi już do siebie, wyznał, że całe zajście mogło zakończyć się dla niego o wiele gorzej. 

Zobacz wideo Rowery elektryczne tylko przypominają rowery

Jacek Poniedziałek miał wypadek rowerowy. "Gdyby to uderzenie przyjęła głowa..."

- Jestem na wakacjach, ale niestety od trzech tygodni nie mogę w pełni wykorzystać wolnego czasu. Nie mogę jeździć na rowerze, nie mogę biegać, nie mogę uprawiać jogi ani pływać. To są moje ulubione zajęcia nie tylko na wakacjach, ale też w ciągu roku - opowiedział Poniedziałek na nowym nagraniu zamieszczonym na jego profilu. Jak się okazało, kilka tygodni temu aktor wybrał się na przejażdżkę rowerową, która miała groźny finał. - Oczywiście rozpędziłem się. Jacuś poleciał na całość. Sprawdziłem to nawet na zegarku, na liczniku miałem ponad 50 km na godz. Wtem przed moim nosem pojawił się uskok - wyjaśnił na filmiku. W tym samym momencie zadzwonił telefon aktora. Gdy Poniedziałek puścił jedną rękę z kierownicy, chcąc zobaczyć, kto dzwoni, stracił panowanie nad rowerem. 

Jak się później okazało, na skutek upadku aktor m.in. złamał kość łódeczkowatą w lewej ręce. Przed urazem głowy uratował go za to kask. - Na szczęście tego nie widać, bo twarz jest już prawie zagojona. Na szczęście przy całej swej głupocie i absurdalności swoich zachowań miałem kask. Kask jest mocno wgnieciony z przodu. Gdyby to uderzenie przyjęła głowa, to dziś bym do was nie monologował - podkreślił na nagraniu. 

Internauci doceniają szczerość Jacka Poniedziałka. "Bez kasku nie ma blasku!"

Pod postem Poniedziałka prędko pojawiło się wiele komentarzy. Internauci, podobnie jak aktor, podkreślają, jak ważnym aspektem jest noszenie kasku podczas jazdy na rowerze. Życzą mu również szybkiego powrotu do zdrowia. "Dobrze prawisz! Bądź zdrów. Ja o tym kasku zawsze wszystkim" - napisał Mateusz Damięcki. "Jacku, po takim wypadku lepiej wymienić kask na nowy. Mógł stracić swoje właściwości. Uściski, bądź zdrów i życzę wiele cierpliwości", "Zdrowia! Ale i aby pasja nie ucierpiała. Bez kasku nie ma blasku! PS. Kask po uderzeniu należy wymienić, stracił swoje walory bezpieczeństwa", "Kask błogosławiony! Dziękuję za przypomnienie. Serio. Szybkiego gojenia ran!" - pisali internauci. 

Więcej o: