"Przystojny ksiądz" zrezygnował z kapłaństwa. Wiadomo, dlaczego. "Zdałem sobie sprawę..."

Alberto Ravagnani był jednym z najpopularniejszych w sieci księży. W swojej nowej książce opisuje jednak, dlaczego ostatecznie zrezygnował z kapłaństwa.
Alberto Ravagnani
Fot. Instagram.com/donalberto_rava

Alberto Ravagnani jest włoskim, byłym już, księdzem, który w ciągu ostatnich lat zyskał sporą popularność w mediach społecznościowych. Tylko na Instagramie obserwuje go ponad 300 tys. użytkowników. Choć sławę zyskał głównie przez fakt, iż uznano go za "przystojnego księdza" i to właśnie za sprawą kapłaństwa stał się rozpoznawalny, odszedł niedawno z Kościoła. Teraz ujawnił, dlaczego tak się stało.

Zobacz wideo Hołownia: Jestem zwolennikiem, żeby państwo z największą surowością i rzetelnością rozliczyło Kościół Katolicki

Alberto Ravagnani szczerze o rezygnacji z kapłaństwa. "Nie chciałem być mężczyzną, żyjącym w celibacie"

W lutym 2026 roku 32-letni Ravagnani zaskoczył obserwatorów, gdy ogłosił, że po latach odszedł z kościoła. Jak się okazało, były kapłan miał swoje powody. Odniósł się do nich w swojej książce "La Scelta", czyli "Wybór". "Chciałem zostać księdzem, ale tak naprawdę nie chciałem być mężczyzną żyjącym w celibacie. (...) Na początku byłem przekonany, że to dla mnie dobre, ale w pewnym momencie zdałem sobie sprawę, że uniemożliwia mi to pełne odczuwanie mojego człowieczeństwa. W końcu zrozumiałem, że nie mogę trzymać się zasad" - opisał Ravagnani.

Były ksiądz postanowił podzielić się nawet dość osobistym wyznaniem. "Zmagałem się z masturbacją i pamiętam, że czułem się z tego powodu bardzo winny. Poszedłem do spowiedzi… i kiedy pierwszy raz się wyspowiadałem, ksiądz w ogóle się tym nie przejął" - przekazał w książce.

Alberto Ravagnani spotkał się z hejtem po odejściu z kościoła. "Diabeł ukradł moje powołanie"

Ravagnani opisał także, z jakimi reakcjami spotkał się po ogłoszeniu, że rezygnuje z kapłaństwa. Okazało się, że mocno go skrytykowano. "Obrażali mnie, próbowali mnie zdyskredytować. Mówili, że nie studiowałem teologii, że chciałem tylko zarabiać pieniądze, że media społecznościowe zrujnowały mi życie, a diabeł ukradł moje powołanie" - opisał były ksiądz. Alberto ma obecnie skupiać się na ułożeniu swojego życia na nowo. Wiara wciąż mu przy tym towarzyszy. "Nadal chcę być katolikiem i wierzę w ten Kościół. Ten wybór nie był ucieczką, ale próbą przeżycia zmiany, której pragnę dla Kościoła" - wyjaśnił.

Ruszył plebiscyt Plotka, który podsumowuje show-biznesowe wydarzenia 2025 roku. TU MOŻESZ ZAGŁOSOWAĆ i wybrać zwycięzców Jupiterów Roku w sześciu kategoriach: Gwiazda Roku, Stylowa Gwiazda Roku, Kosmiczne Show Roku, Gwiazda Social Media, Supernova TVP i Wschodząca Gwiazda Kategoria Radia ZET. Wśród tegorocznych nominowanych są m.in. Doda, Mandaryna, Bagi, Blanka, Agnieszka Woźniak-Starak czy Wiktoria Kida. Kto zgarnie Jupitery? To ty decydujesz!

Więcej o: