Weronika Schreiber miała wypadek. Przekazała informacje po tygodniu ciszy

Weronika Schreiber ostatnio zamilkła na Instagramie - nie wrzucała nowych relacji ani zdjęć. Teraz tłumaczy się, czym to było spowodowane.
Weronika Schreiber miała wypadek. 'Dość traumatyczny'
instagram.com/weronika_schreiber

Od kiedy Weronika Schreiber została żoną Łukasza Schreibera, zrobiło się o niej głośno w mediach. Na profilu na Instagramie pokazuje kulisy zarówno prywatnego, jak i zawodowego życia. Chętnie utrzymuje też kontakt z fanami, którzy regularnie zadają jej liczne pytania, na które odpowiada. Tym razem ujawniła, dlaczego na tydzień zniknęła z Instagrama. Okazuje się, że miała wypadek.

Zobacz wideo Schreiber pozostaje przy swoim nazwisku. Wierzy w przyjaźń z eks?

Weronika Schreiber przerwała milczenie. Opowiedziała o wypadku samochodowym

Do tej pory Weronika Schreiber była aktywna w social mediach, dlatego kilka dni ciszy zaniepokoiło jej fanów. W Q&A jeden z nich postanowił zapytać, dlaczego zniknęła z Instagrama. Weronika Schreiber nie owijała w bawełnę i wprost przyznała, czym spowodowane było jej milczenie.

"Nie pisałam o tym wcześniej, 'zniknęłam', ponieważ musiałam ochłonąć. Miałam wypadek samochodowy, doznałam urazu szyi - na szczęście oprócz tego nic innego mi się nie stało. Sam wypadek był dla mnie jednak dość traumatyczny, potrzebowałam chwili czasu i spokoju. PS Uważajcie na siebie!" - napisała.

Trudne chwile u Schreiberów. Łukasz Schreiber miał operację

W ostatnich miesiącach Schreiberowi musieli mierzyć się z wieloma trudnościami. W grudniu Weronika Schreiber ujawniła, że jej mąż musiał poddać się operacji. "Otrzymałam od was przez ostatnie dni dziesiątki wiadomości z pytaniami, dlaczego mnie tutaj nie ma. Mój mąż przeszedł dzisiaj operację. To był czas pełen przygotowań i stresu. Potrzebujemy teraz 'ciszy'. Wrócę do was niebawem!" - napisała i zwróciła się do bliskich. "Dziękujemy naszym najbliższym za wsparcie!"

16 grudnia sam polityk zabrał głos. Poinformował, że nie będzie w stanie stawić się w sejmie w najbliższym czasie. "Nie będę w stanie wziąć udziału w najbliższym posiedzeniu Sejmu pierwszy raz od dziesięciu lat. Niestety musiałem przejść operację" - przekazał. "Dziękuję lekarzom i personelowi bydgoskiego szpitala, a także mojej żonie za opiekę w tym trudnym czasie. Dziękuję także mojej rodzinie i przyjaciołom za wsparcie oraz dobre słowo. Obiecuję wrócić od Nowego Roku w pełni sił, by walczyć o Polskę naszych marzeń" - napisał.

Więcej o: