Na Marcina Gortata wylewa się lawina hejtu. Tak sobie z tym radzi

Marcin Gortat po zakończeniu kariery w koszykówce skupia się na działalności charytatywnej. Mimo bardzo pozytywnych działań sportowiec mierzy się z dużym hejtem. W najnowszym wywiadzie wyznał, jaki radzi sobie z tego typu atakami.
Marcin Gortat
Fot. KAPIF.pl

Marcin Gortat to jeden z najpopularniejszych polskich sportowców, który osiągnął ogromny sukces za granicą. Koszykarz jest jedynym Polakiem w historii NBA, który awansował do finału tej prestiżowej ligi. Dokonał tego w 2009 roku w barwach Orlando Magic. Sportowiec przez lata mieszkał w Stanach Zjednoczonych, ale po zakończeniu kariery wrócił do Polski. Obecnie ważnym elementem jego obecności w przestrzeni medialnej jest działalność charytatywna i społeczna. Gortat założył Fundację MG13 "Mierz Wysoko", której celem jest wspieranie dzieci i młodzieży w rozwijaniu ich pasji sportowych. W ramach tego przedsięwzięcia organizuje m.in. campy koszykarskie, a także wspiera Szkoły Mistrzostwa Sportowego. W najnowszym wywiadzie sportowiec przyznał, że w ostatnim czasie coraz częściej mierzy się z hejtem. Wyjawił, jaki ma do tego stosunek.

Zobacz wideo Jessica Mercedes wskazała najlepiej ubrane gwiazdy. Ma radę dla prezydentowej

Marcin Gortat mierzy się z hejtem. Takie ma do tego podejście

Marcin Gortat mimo tego, że jest uznanym sportowcem, to bardzo często w trakcie swojej kariery mierzył się z hejtem. Były koszykarz w wywiadach jest bardzo szczery, ma wyraziste poglądy polityczne i często jego wypowiedzi są kontrowersyjnie, czym zaskarbia sobie zarówno przyjaciół, jak i wrogów. W rozmowie z portalem Jastrząb Post Gortat wyznał, że w ostatnim czasie dostaje bardzo dużo wiadomości od hejterów. Podkreślił jednak, że nie przejmuje się opiniami osób, które nie mają pojęcia, jak naprawdę wygląda moje życie. Dodał, że niektóre z tego typu wiadomości nawet go bawią.

Żadna z tych osób, które hejtują, nie zna mnie. Prawda jest taka, że nie wiedzą, co ja w życiu przeszedłem i gdzie zaczynałem. Dlatego łatwo wejść w internet, zostawić komentarz, ale trzeba sobie zadać pytanie, czy osoba, która pisze ten komentarza, jak patrzy w lustro, to lubię tę osobę, którą widzi w odbiciu

- podkreślił.

Marcin Gortat po latach wrócił do Polski. "Mocno wyleczyłem się ze Stanów Zjednoczonych"

Marcin Gortat po zakończeniu kariery koszykarskiej wrócił do Polski. W podcaście "W cieniu sportu" wyznał, że życie za oceanem skutecznie zniechęciło go do pozostania tam na stałe. - Bardzo mocno się wyleczyłem ze Stanów Zjednoczonych. I to do tego stopnia, że nie zamierzam na razie wracać. Znaczy się wracam, bo muszę pilnować domów oraz różnego rodzaju inwestycji. Ale faktycznie, mimo tego całego hejtu, który się na mnie w Polsce wylewa, tych 'miłych' laurek, które dostaję, to przyznaję, że Polska jest dzisiaj o wiele lepszym miejscem do mieszkania. Pod względem jakościowym, pod względem infrastruktury, pod względem kultury - opowiedział.

Były koszykarz wspomniał jeszcze o jednym powodzie, który sprawia, że nie chce mieszkać w USA. Jak się okazuje, jest związany z polityką. - Patrząc na to, co się dzieje w Stanach i na sposób, w jaki Donald Trump funkcjonuje... Nie jest to totalnie coś, co popieram i nie są to moje wartości - podkreślił w rozmowie z portalem Jastrząb Post. Więcej przeczytasz tutaj: Marcin Gortat zapytany o powrót do USA. Padły mocne słowa na temat Donalda Trumpa

Więcej o: