Nie żyje słynny raper. Miał 50 lat i osierocił dwójkę dzieci. Policja bada sprawę

Nie żyje John Forté. Raper i producent muzyczny został znaleziony w poniedziałek, 12 stycznia, we własnym domu. Niestety, jego życia nie udało się uratować. W sprawę zaangażowana jest policja oraz lokalne służby. Poznajcie szczegóły.
Nie żyje John Forté
https://www.instagram.com/john_forte/

Dotarły do nas wstrząsające wieści z zagranicy. Tabloid TMZ potwierdził, że w poniedziałek, 12 stycznia, zmarł słynny raper i producent. John Forté znany były przede wszystkim ze współpracy muzycznej z zespołem Fugees. 50-letni mężczyzna został znaleziony martwy we własnym domu. W sprawę zaangażowane są służby specjalne. Choć policja jak na razie nie potwierdza udziału osób trzecich, to przyczyna zgonu wciąż pozostaje niejasna. John Forté pozostawił po sobie żonę - Larę Fuller oraz osierocił dwójkę małych dzieci

Zobacz wideo Senyszyn o śmierci męża. "Teraz jest mi gorzej"

John Forté nie żyje. Raper został znaleziony martwy. Policja bada sprawę 

John Forté urodził się w 1975 roku w Nowym Jorku. Już od najmłodszych lat muzyka była jego wielką pasją. Uczył się gry na instrumentach, a także doceniał poczynania innych. Największą sławę i rozgłos zyskał w latach 90. ubiegłego wieku. Głównie za sprawą współpracy z zespołem Fugees. Na tym jednak nie poprzestał. Tworzył również własne utwory, a także wydawał swoje albumy. Miał też kilka nominacji do różnorodnych nagród w tym - Grammy. 

Prywatnie ułożył sobie życie u boku fotografki Lary Fuller. Para wychowywała razem dwójkę dzieci, a rodzinnymi kadrami i chwilami w domowym zaciszu chętnie dzieli się w mediach społecznościowych. Szczęście rodziny zostało jednak raptownie zaburzone. W Poniedziałek, 12 stycznia, raper został znaleziony martwy. Leżał na podłodze w kuchni we własnym domu, który znajduje się w Chilmark w stanie Massachusetts w Stanach Zjednoczonych. Do sprawy została zaangażowana policja. Na razie nic nie wskazuje jednak na udział osób trzecich. Póki co nieznana jest też przyczyna śmierci. Zagraniczne media podają jednak, że 50-latek niedawno mierzył się z problemami zdrowotnymi i był hospitalizowany. O dalszych zwrotach w sprawie będziemy na bieżąco informować.

John Forté lata temu miał na bakier z prawem. Dostał wyrok, ale z więzienia wyszedł przed upływem kary 

W 2000 roku John Forté został aresztowany na lotnisku Newark. Chodziło o posiadanie, a także handel substancjami zakazanymi. Wówczas kariera muzyczna rapera została diametralnie przerwana. Skazano go też na 14 lat więzienia. Udało się jednak skrócić wyrok i po siedmiu latach odsiadki John Forté wyszedł na wolność. 

 
Więcej o: