Artura Barcisia nie trzeba nikomu przedstawiać. Aktor od lat gra w popularnych filmach i serialach, pojawia się też na teatralnych deskach. Lata temu widzowie pokochali go jako Norka w "Miodowych latach" i oszaleli na punkcie Czerepacha z kultowego już "Rancza". O ile Artur Barciś regularnie wciela się w różne role, o tyle w życiu prywatnym jest wyjątkowo stały w uczuciach. Od 39 lat jest mężem Beaty. Przez wiele lat nie miał jednak pojęcia, że rozkochał w sobie kogoś jeszcze - o 45 lat starszą wykładowczynię.
Bez wątpienia Artur Barciś należy do tego grona gwiazd, które unikają medialnego rozgłosu i licznych skandali. Gdy gasną kamery lub gdy schodzi ze sceny, wraca do spokojnego ogniska domowego, które od lat tworzy razem z Beatą. Para poznała się na planie serialu "Pan na Żuławach". Artur Barciś od razu zwariował na punkcie montażystki i niemal natychmiast poprosił ją o rękę. "Przyjęłam te niespodziewane oświadczyny z przekory, dla żartu. Przez myśl mi wtedy nie przeszło, że wkrótce naprawdę pokocham tego faceta" - mówiła wybranka aktora w rozmowie z "Pani". Artur i Beata wzięli ślub w 1986 roku, a trzy lata później zostali rodzicami Franciszka.
Tymczasem Artur Barciś nie miał pojęcia, że ktoś jeszcze skrycie do niego wzdycha. Dopiero po latach dowiedział się, że zakochała się w nim o 45 lat starsza Maria Kaniewska, reżyserka i aktorka, dzięki której dostał się do łódzkiej filmówki. Ponoć wpadł jej w oko już podczas egzaminów wstępnych, gdy wszyscy członkowie komisji byli na "nie". Ona postawiła jednak na swoim, dzięki czemu Artur Barciś dziś jest aktorem. "Do niej należało ostatnie słowo" - wspominał Artur w wywiadzie-rzece "Aktor musi grać, by żyć".
Artur Barciś długo nie wiedział o uczuciach Marii Kaniewskiej, tym bardziej że kobieta była dla niego wyjątkowo surowa w czasie studiów. W żaden sposób nie dawała mu odczuć, że do niego wzdycha, a nawet wręcz przeciwnie - dawała mu popalić. "Udawała surową. (...) Po latach zwierzyła mi się: Żebyś ty wiedział, ile mnie kosztowało, żeby cię ostro oceniać. Wiedziałam, że będziesz świetny. Ja cię tak kochałam..." - ujawnił w swojej książce. Maria Kaniewska do końca życia pilnie śledziła karierę Barcisia. Ponoć oglądała wszystkie filmy i seriale z jego udziałem, bywała także na sztukach teatralnych, w których występował. "Gdyby nie ona, nie zostałbym aktorem" - wprost przyznał Barciś.
Sam do tej pory jest szczęśliwy u boku ukochanej Beaty. Nie ukrywa, że jest w niej "bezgranicznie zakochany" i nie wyobraża sobie życia u boku innej osoby. "Miłość polega na tym, że nie jesteś w stanie sobie wyobrazić, że mógłbyś być z kimś innym. A ja nie jestem w stanie sobie wyobrazić, że mógłbym być z kimś innym niż z Bebą" - ujawnił w swojej książce. Sekretem długiego związku jest dla niego zwykła sympatia. Uważa, że dwie osoby muszą się po prostu lubić.
Spotkała Łatwoganga podczas trasy. Tylko nam mówi, jak się zachowywał poza kamerami. "Zaskoczyło mnie to"
Poruszające słowa Łatwoganga. Musiał zmienić plan swojej podróży. "Niemożliwe dla mnie fizycznie"
Wpadka podczas Polsat Hit Festiwalu? Widzowie szybko zauważyli problem z transmisją
Zamieszanie wokół reunion "Love is Blind: Polska". Widzowie natychmiast to wychwycili
Łatwogang ruszył z kolejną akcją, a w komentarzach wrze. Internauci widzą jeden problem
Roksana Węgiel oburzona po sytuacji w Sopocie. "Współczuję żonie"
Ogromna metamorfoza Darii z "Love is Blind" robi furorę. W sieci zawrzało po zwiastunie reunion
Niepokojący moment na trasie Łatwoganga. Szukano lekarza
Gorąco wokół Steczkowskiej i Kayah w Sopocie. "Jestem omijana szerokim łukiem"