Tak mieszka Katarzyna Niezgoda nad rzeką. Uwagę zwraca nietypowy ogród

Coraz śmielsze oznaki wiosny inspirują do tworzenia własnych ogrodów. Wśród tych, którzy już teraz z dumą prezentują swoje aranżacje, znalazła się Katarzyna Niezgoda. Zobaczcie zdjęcia.
Ogród Katarzyny Niezgody
'Dzień dobry TVN', kapif

Katarzyna Niezgoda i Paweł Markiewicz otworzyli drzwi swojego domu dla kamer programu "Dzień dobry TVN". Para pokazała też wyjątkową przestrzeń wokół swojej posiadłości. W ogrodzie, który rozciąga się nad rzeką Sanną, uwagę przyciąga m.in. malownicze pole lawendy.

Zobacz wideo Sylwia Peretti pokazała ogród. "Moje małe królestwo spokoju"

Katarzyna Niezgoda i Paweł Markiewicz pokazali swój ogród. Lawenda i "trochę Prowansji"

Małżeństwo w wyemitowanym w "Dzień dobry TVN" reportażu przyznało, że prace ogrodowe to dla nich idealny sposób na relaks. Katarzyna Niezgoda oprowadzała gości po swoim ogrodzie, dzieląc się pasją do roślin i natury. W rozmowie z dziennikarzami wyznała, że ogród był dla niej źródłem spokoju nawet w najtrudniejszych momentach życia.

Jednym z ulubionych miejsc Niezgody jest pole lawendy. "Trochę Prowansji" - oznajmiła w programie na żywo, podkreślając, jak bardzo ceni sobie atmosferę tego miejsca. Dzięki pięknym terenom zielonym, spokojnej okolicy i dbałości o każdy szczegół, ogród Niezgody i Markiewicza stanowi idealne miejsce dla wypoczynku. Zdjęcia zobaczycie w naszej galerii:

Katarzyna Niezgoda schudła prawie 30 kg. Zdradziła sekret swojej przemiany

Katarzyna Niezgoda ponownie przyciągnęła uwagę mediów dzięki udziałowi w programie "Afryka Express", ale równie dużym zainteresowaniem cieszy się jej przemiana. Biznesmenka zrzuciła niemal 30 kilogramów i niedawno w końcu opowiedziała, co było kluczem do sukcesu. - Inaczej się odżywiam, jem mniej, więcej śpię. Postanowiłam być dla siebie dobra i myślę, że to jest klucz do wszystkiego. (...) Bycie dla siebie dobrą oznacza dbanie o siebie - mówiła w rozmowie z Jastrząb Post.

Dodała, że nauczyła się także stawiać granice i być asertywna. - To także umiejętność powiedzenia: "Słuchajcie, ja nie mogę, mnie nie będzie. Bardzo wam kibicuję, ale na to przyjęcie nie pójdę". To więcej uważności, więcej troski o siebie i trochę wolniejsze tempo. To naprawdę pomaga - i fizycznie, i psychicznie - tłumaczyła. Niezgoda podkreśliła też, że nie sprawdza wagi regularnie, a najważniejsze jest dla niej to, czy nadal mieści się w swoje dawne ubrania.

Więcej o: