Jan Lubomirski-Lanckoroński, jak na księcia przystało, mieszka w zamku. W jego posiadłości jest aż sto komnat. Niedawno były mąż Dominiki Kulczyk oprowadzał po swoich włościach dziennikarkę "Faktu". Przy okazji podzielił się osobliwą historią. Jego zdaniem zamek nawiedzają duchy.
Jan Lubomirski-Lanckoroński chętnie pokazuje swoją codzienność w mediach społecznościowych. Choć należy do arystokracji, zapewnia, że jego rodzina wiedzie całkiem zwyczajne życie. Książę w rozmowie z reporterką "Faktu", którą oprowadzał po swoim zamku, stwierdził jednak, że jego dom regularnie mają nawiedzać "niewidzialni goście". Według arystokraty w niezapowiedziane odwiedziny mają wpadać ciotka i wuj - Stanisław Lubomirski, Marszałek Wielki Koronny oraz Izabela Lubomirska.
Oni chyba mają swoją rozpiskę i według niej straszą, głównie na siebie krzycząc, choć my uważamy, że to na nas. Ktoś straszy na wieży, ktoś w lochach
- opowiadał. Książę wyjawił też, że tematyka paranormalna nie jest obca jego rodzinie. - Ekspertem od duchów był mój pradziadek Władysław Lubomirski, organizował seanse spirytystyczne na przełomie XIX i XX w. w pałacu w Kruszynie. Ojciec opowiadał mi, że przyjeżdżał tam Franek Kluski, słynne przedwojenne medium. I coś tam było faktycznie widać - mówił.
Oprowadzając dziennikarkę po swojej posiadłości Jan Lubomirski-Lanckoroński nie szczędził anegdotek. Zdradził między innymi, dlaczego na co dzień jego rodzina nie używa zamkowej jadalni. Okazuje się, że głównym powodem są gorszące obrazy wiszące na ścianach. Panujący tam chłód również nie sprzyja biesiadowaniu. "Tu spędzamy te uroczyste chwile, w wigilie albo święta, tylko muszę tak sadzać dzieci, żeby nie patrzyły na te rubensowskie kształty na ścianach. Ale na co dzień wybieramy kuchnię znajdującą się w kordegardzie" - zdradził arystokrata.
Fabijański zwykle milczy o polityce. Tym razem nie wytrzymał w sprawie TK: Komuś się poprzewracało
Uwagę podczas orędzia Tuska zwróciły nie tylko jego słowa. "Wykorzystywał ruchy dłoni, aby..."
Awantura w programie Gozdyry. Polityk wyszedł ze studia, gdy zobaczył Ziobrę
Remigiusz Mróz zakpił z paska w TV Republice. "Chciałbym kiedyś napisać..."
Sąd podjął decyzję w sprawie opieki Halle Berry nad 13-letnim synem. Aktorka nie ma powodów do radości
Gąsienicowie z "Gogglebox" mają dom jak z bajki. Gdy poznacie metraż, złapiecie się za głowę
Grób Łukasza Litewki tonie w zniczach i kwiatach. Jedna rzecz szczególnie porusza
Stramowski pożyczył Ogrodnikowi teleskop, już go nie dostał. Opowiedział też o życiu w patchworkowej rodzinie. "Jest ciężko"
Maffashion przebrała się za Edwarda Miszczaka! Nie przemilczała tego nawet Anna Cieślak