Kasia Stankiewicz zyskała popularność, występując w zespole Varius Manx. W 2002 roku zaczęła jednak karierę solową. I choć piosenkarce na scenie szło świetnie, to jednak w 2015 roku wznowiła współpracę z Varius Manx. Teraz, w najnowszym wywiadzie dla Onetu, opowiedział o nowej piosence, którą nagrała z grupą. Chodzi o utwór "Do dna". Internauci nie komentowali jednak nowego utworu gwiazdy, ale jej... aparycję.
Joanna Moro już na wstępie wywiadu ze Stankiewicz zaczęła od komplementu. Zachwycała się formą i sylwetką gwiazdy, wypytując ją, jak o siebie dba. - Ile czasu spędzasz na siłowni, robiąc wygibasy, które sprawiają, że nie masz cellulitu, a sylwetkę masz idealną? - wypaliła. To pytanie speszyło wokalistkę. - Nieprawda, nie jestem idealna. Mam te wszystkie przypadłości, które mają kobiety - zaczęła. A później dodała: - Robię wszystko to, czego nie lubią robić ludzie. Przynajmniej pięć razy w tygodniu jestem na treningu. Jeszcze zaczęłam do tego fajną jogę. Ciało wymaga, w pewnym wieku to jest już obowiązek - stwierdziła.
Okazuje się, że wizerunek artystki był też przedmiotem zainteresowania internautów. W komentarzach pod nagraniami, które promowały wywiad, żywo komentowali aparycję Stankiewicz. Twierdzili, że wokalistka w ostatnim czasie bardzo się nie zmieniła, przez co jej nie poznali. "Nie poznałam Kaśki Stankiewicz. Później przeczytałam opis i szok", "Dobrze, że jest podpisane kto to. Nie do poznania…", "Czasami trzeba przeczytać w opisie, kto odpowiada na pytania, bo się nie poznaje ludzi", "Matko, nie poznałam", "To naprawdę ona?" - pisali zaskoczeni w komentarzach pod materiałem Onetu na TikToku
Wiele osób sugerowało, że być może podczas wywiadu wykorzystano specjalny filtr zmieniający rysy twarzy. "Czy to jest przypadkiem jakaś apka, która twarz zmienia? Nie wierzę, że Kasia tak wygląda". Inni z kolei snuli domysły, że być może wokalistka korzystała z medycyny estetycznej i majstrowała przy ustach. Na takie zaczepki Stankiewicz jednak nie odpowiadała ani na TikToku Onetu, ani na swoim instagramowym koncie, na którym również zamieściła zapowiedź wywiadu.
PRZECZYTAJ TEŻ: Stankiewicz wyznała, co dzieje się z Jansonem. O trudnych relacjach wokalistek z muzykiem mówiono od dawna
Jakiś czas temu Kasia Stankiewicz na Instagramie wróciła wspomnieniami do czasów, kiedy wraz z zespołem Varius Manx nagrywała teledysk do hitowego utworu "Orła cień". Okazuje się, że doszło wówczas do wypadku. "Na planie 'Orła' to ja dosłownie sobie polatałam. Ten srebrny, kosmiczny pojazd miał wkomponowaną na szczycie balustradę, w której miałam stać, dać wiatrowi tarmosić swoje kudły i czuć się bezpiecznie. Kierowca, który sunął po tej 'pustyni' z coraz większym impetem, nie zauważył, że zgubił mnie na jednym z zakrętów - napisała. "Sama nie wiedziałam, że już mnie tam nie ma, bo straciłam przytomność. Kiedy otworzyłam oczy, nad moją głową ślęczały przerażone twarze ekipy i zespołu, tym bardziej zdezorientowane, gdy okazało się, że od tego lądowania wprost na plecach, nie byłam w stanie wydobyć z siebie żadnego dźwięku" - wyznała.
Dzień po rozprawie Baron zdecydował się na kolejną zmianę. Internauci zachwyceni
Ralph Kamiński nie gryzł się w język w restauracji Gessler. "Czy pani czupiradło jest tutaj dzisiaj?"
Boczarska nie jest zadowolona z udziału Natsu w "Tańcu z Gwiazdami". "To dla niej ujma"
Edyta Pazura o finansach w małżeństwie. Takie ma podejście do wspólnego konta
Krupa w poruszających słowach o odejściu Piróga z TVN. "Myślałam, że się dogadają"
Perkusista Perfectu potrzebuje pomocy. Hołdys apeluje: Niech dziś ten świat do niego też się uśmiechnie
Przyczepili się do wagi Krupińskiej. Jasno odpowiedziała hejterom
Gwiazda "Jaka to melodia?" ma azyl w Warszawie. To tu znika po programie
Dzieci Lubomirskiego i Kulczyk na salonach. Tak wyglądają księżniczka Weronika i książę Jeremi