Ojciec Nicoli Peltz co miesiąc ma przesyłać jej "kieszonkowe". Kwota? Lepiej usiądźcie

Rodzinny konflikt Brooklyna Beckhama i Nicoli Peltz nabiera kolejnych rumieńców. Tym razem zagraniczne media rozpisują się o finansach modelki. Najnowsze doniesienia sugerują, że ojciec 31-latki co miesiąc przelewa na jej konto ogromną sumę pieniędzy.
Nicola Peltz, Brooklyn Beckham, Nelson Peltz
Fot. Instagram/nicolaannepeltzbeckham

Oświadczenie Brooklyna Beckhama na temat rodzinnego konfliktu wywołało w sieci prawdziwą burzę. Zarówno celebryta, jak i jego żona, Nicola Peltz, szybko znaleźli się w centrum uwagi zagranicznych (i nie tylko) tabloidów. W sieci codziennie pojawiają się nowe informacje ujawniające zaskakujące kulisy z życia Beckhamów i Peltzów. Tym razem głośno zrobiło się o samej Nicoli. Według dziennikarki Mariny Hyde, modelka co miesiąc ma otrzymywać od ojca ogromne wsparcie finansowe. 

Zobacz wideo Jakob Kosel o Davidzie Beckhamie. "Inspiruję się nim, to mój idol"

Nicola Peltz nie musi martwić się o pieniądze. Ojciec dba o to, by jej konto nie było puste 

Kilka dni temu "The Sun" poinformował, że w 2022 roku Brooklyn i Nicola podpisali intercyzę, z której ma wynikać, że w przypadku rozstania Brooklyn nie może liczyć na żadne pieniądze ze strony Peltzów. Jak wiadomo, ojcem modelki jest znany biznesmen i inwestor Nelson Peltz. Majątek 83-latka szacowany jest na około 1,2 miliarda dolarów. Co ciekawe, sam Peltz ma być bardzo szczodry w stosunku do swojej córki.

Jak twierdzi dziennikarka Marina Hyde, biznesmen co miesiąc przelewa na jej konto milion dolarów. - Być może Nelson Peltz by temu zaprzeczył, ale od jakiegoś czasu docierają do mnie informacje, że powiedział Beckhamom wprost: "Daję mojej córce milion dolarów miesięcznie" - mówiła w podcaście "The Rest Is Entertainment". Beckhamowie również mieli wspierać swojego syna, ale nigdy nie były to tak duże kwoty. - Zawsze chcieli, żeby ich syn stanął na własne nogi i był niezależny - twierdzi Hyde. 

Tak ma czuć się Victoria Beckham po oświadczeniu Brooklyna. Zaskakujące doniesienia

Beckhamowie jak na razie nie skomentowali tego, co napisał o nich syn. Informator portalu mirror.co.uk zdradził jednak, że Victoria ma nie najlepiej znosić całą sytuację. "Victoria jest zszokowana tym, że jej syn mógł to zrobić. Wciąż obwiniają Nicolę, czując, że to ona go do tego namówiła, że to wszystko przez nią. Ciągle obwiniają Nicolę. Ale jak powiedział Brooklyn, musiał to zrobić. Ma dość bycia kontrolowanym przez ich narrację" - przekazał. Myślicie, że Victoria i David w końcu przerwą milczenie? 

Więcej o: