Marcin Gortat stroni od mówienia publicznie na temat życia prywatnego. Koszykarz pobrał się z Żanetą Stanisławską w tajemnicy przed mediami, a o zmianie statusu związku poinformował na własnych zasadach. Sportowiec udzielił wywiadu byłemu partnerowi Doroty Gardias. W rozmowie z Żurnalistą nie ukrywał, że ma za sobą sporo związków. Skrytykował również niektóre z zachowań płci przeciwnej, jakie zauważył na Instagramie.
Marcin Gortat zdecydował się na szczerą rozmowę z Żurnalistą. Sportowiec uchodzi za skrytą osobę i chroni swoje życie prywatne. W wywiadzie poruszył m.in. temat swoich poprzednich związków. Przyznał, że spotykał się z wieloma kobietami, a niektóre z nich nie były związane z show-biznesem.
Miałem moje eskapady z kobietami. Mogą być szeroko znane w mediach. Niektóre mniej, niektóre bardziej, ale miałem przyjemność spotykać się z wieloma kobietami i nawet spotykać się z tymi, o których nie było głośno - zaczął.
Marcin nie mógł nachwalić swojej żony, Żanety Gortat-Stanisławskiej. Nie ukrywał, że jest wielkim szczęściarzem. Natomiast nie miał nic miłego do powiedzenia na temat kobiet, które dzień zaczynają od sprawdzenia Instagrama. Przyznał, że gardzi osobami, które chcą sprzedać każdą chwilę ze swojego życia.
Gardzę kobietami, które uważają, że są kimś, a nie są tymi osobami. Nienawidzę kobiet, które zaczynają dzień od tego, że rano odpalają Instagram i wstawiają pierwszy post, zanim pójdą do ubikacji, gardzę kobietami, których życie opiera się na tym, żeby sprzedać post za trzy tysiące złotych. Nie cierpię takich osób, które sprzedają wszystko ze swojego życia. Nie trawię takich osób, które nie mają podstawowych wartości życiowych, sprzedają wszystko ze swojego życia codziennie, wystawiając swoją prywatność w mediach - powiedział koszykarz.
Dodał, że idealna kobieta powinna być nastawiona "pokojowo" i nie mieć "foszków". Sportowiec jest bardzo wierzącą osobą. Wyznał, że "Bóg stworzył Instagram", by inni mężczyźni (podobnie jak on) mogli sprawdzać, kim są i co sobą reprezentują kobiety, które pokazują tam swoje życie.
Pan Bóg stworzył Instagram dla mężczyzn, żeby weryfikowali kim są kobiety. Instagram jest światem Matrixa. To jest jeden wielki Matrix. Ludzie muszą zrozumieć, że to, co widzisz na Instagramie, nie jest prawdziwe - przyznał.
Sportowiec podkreślił, że gdy poznał swoją żonę, sprawdził co publikuje na Instagramie. Jej content tak go zachwycił, że stwierdził, że z taką kobietą chce iść przez życie.
Ja po części tak poznałem moją żonę, z którą kiedyś poznaliśmy się prywatnie. Potem oczywiście zobaczyłem Instagram i widziałem jakie treści i jaki content wstawia, i powiedziałem, że to jest kobieta mojego życia i ja z taką kobietą chętnie pójdę na randkę - dodał.
Marcin w przeszłości był związany z Alicją Bachledą-Curuś. Myślicie, że to do niej pił w swojej wypowiedzi?
Dereszowska złożyła córce życzenia na urodziny. Tak dziś wygląda 18-letnia Lena
Nawrocka w bieli na uroczystej mszy z okazji 3 maja. Ekspertka: To dodatek nieprzypadkowy
Partnerka Litewki ze wzruszającym wpisem. Opublikowała to kilka dni po pogrzebie
Czterolatek odpadł z "Mam talent!". Jego mama zdradziła, co wydarzyło się po show. "Zbulwersowało mnie to"
Eksperci przeanalizowali występ Dody w Krakowie. "Hymn polski jest mazurkiem, wykonała go..."
Wygląda jak z drogiego butiku, a to Sinsay - z dobrym składem na lato są też w Reserved
Zillmann zwróciła się do Tuska. Krótko i na temat
Nowe ustalenia po śmierci Litewki. Śledczy zabezpieczyli monitoring
Sylwia Bomba zapytana czy próbowała Ozempicu. Tak zareagowała. "Myślałam, że umrę"