Komentarze (79)
-
Bez jaj.. ktos tu myli pojecia.... niektore to zwykle mieszkania w blokach, po prostu! Dom to cos zupelnie innego, no chyba, ze kupili sobie cale bloki....
Malaszynski- zwyklak, Markowska- to samo, Kwasniewska mieszka w jakims klocu post komunistycznym, po pani Torbickiej spodziewalam sie czegos duuuzo lepszego, ale moze to tylko domek na weekendowe wypady...., wzystkie sa przecietne. Najbardziej podoba mi sie dom Cezarego Zaka, pieknie polozony, kiedys widzialam go osobiscie, naprawde piekne miejsce do zycia ;-) -
-
-
1. "Owy dom", "dom Paweł Małaszyński", "jest dla nich nie miły", "blisko Centrum Warszawy" - w jakim to języku, do wszystkich szatanów? I kim jest Grażyna Szapałowska?
2. Myślałam, że określenie koszmarnej, nowobogackiej chałupy madame Urszuli mianem "pięknego pałacu" to kpina, ale wyniki głosowania pozbawiły mnie złudzeń - taki gust mają Polacy. Drugie miejsce "dworku" Rodowicz wyglądającego, jakby go odziedziczyła po jakimś Cyganie, to jeszcze jeden dowód "wyższego poczucia piękna" (jak to określił ktoś na innym forum) tego narodu.
3. Domy Markowskiej i Kwaśniewskiej wyglądają jak więzienia o zaostrzonym rygorze.
4. W jaki sposób doliczyliście się trzech pięter w domu Boruca? Patrzę na to zdjęcie i patrzę, i ciągle widzę tylko jedno. Może nie nie odróżniacie piętra od kondygnacji? Jeżeli tak, to należałoby sprawdzić, co znaczą te pojęcia, zanim się zacznie pisać o budownictwie, nawet jeżeli mają to być tylko plotki na temat: ile która estradowa drzyjmorda wywaliła na chałupę. -
-
Hehehe, usmialem sie setnie, nie, nie z bledow ortograficznych i innych Plotka (bo to smieszne nie jest, tylko zalosne), ale z tej chalupy Urszuli. Chalupa wyglada, jakby jej tworca bawil sie klockami lego i wyszlo mu wlasnie takie cos. W domu Maryli Rodowicz straszy? Sam dom straszy najbardziej. Szapolowska mieszka w jakims baraku, geez...Jedynie domy Jandy i Zaka wygladaja zacnie.
-
-
-
W większości skromne te domy naszych rodzimych gwiazd. W mojej dzielnicy lepsze domy mają całkiem niemedialni ludzie. Plotku warto też sprawdzić swoje wypociny zarówno pod kątem pisowni, jak i prawdziwości danych. Rozumiem, że nazwa "Plotek" oczyszcza z zarzutów o przekłamania, ale są pewne granice. Co do rzekomego "domu" Małaszyńskiego, to już są kpiny z nas-czytelników, nawet tak sporadycznych, jak ja. Nie wierząc w wasze rewelacyjne doniesienia o niechęci sąsiadów do Małaszyńskich, zrobiłem dyskretny wywiad wśród mieszkańców tego osiadla i okazała się, że to są bzdury. Nawet mieszkańcy wystosowali jakiś protest do jednego z brukowców, ale , że oczyszczanie kogoś z pomówień nie jest medialne, do dzisiaj nie zobaczył światła dziennego. Krzywdzić łatwo, ale przeprosić za wyrządzone krzywdy trudniej. Mieszkańcy ochodzkiego osiedla przeprosili, ale prasa papierowa i wirtualna nie potrafi tego zrobić.
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX













