Od czasu programu "Woli i Tysio" Marcin Tyszka sporadycznie udzielał się w mediach. Jego komentarze na Facebooku także nie budziły już wielkiego zainteresowania. Fotograf przypomniał o sobie w bardzo kontrowersyjny sposób. Mianowicie skomentował wygraną Krzysztofa Kozaka w "Tylko taniec". 35-latek od siedmiu lat zmaga się z poważną chorobą - stwardnieniem rozsianym. Tyszka uważa, że taka osoba nie powinna wygrać żadnego talent show:
Te słowa rozjuszyły użytkowników Facebooka:
Mam tylko nadzieję, że przez takie komentarze... Pan Krzysztof nie straci woli walki i że kiedyś wszyscy dostrzegą jego wartość i niespotykany talent... - napisała jedna z osób.
jeśli litość wygrała to niedługo Pan Tyszka dostanie znowu swój program!(zal mi Ciebie facet) szkoda ze nie można dać pod komentarzem NIE LUBIE)
ta nagroda jest w pelni zasluzona moim zdaniem, nie usprawiedliwiam jej choroba bynajmniej. liczylam ze on wygra ale w chwili kiedy ta para taneczna zdecydowala sie oddac pieniadze na jego leczenie z ewentualnej wygranej ten konkurs stal sie rowny - czytamy w innych komentarzach.
Gorąca dyskusja pod wpisem sprowokowała Marcina Tyszkę do odpowiedzi:
Tyszce tak spodobało się recenzowanie talent shows, że napisał też o "Mam talent", oczywiście odnosząc się do swoich wcześniejszych wpisów:
Co myślicie o wpisach Marcina Tyszki? Czy juror ma rację? A może po prostu Krzysztof Kozak był najlepszy, a juror przesadza?
Jax
Serialowa Franka apeluje do widzów "M jak miłość". "To jest wszystko moja wina"
Zasłynęła dzięki aferze na koncercie Coldplay. Szok, jak teraz zarabia
Krupa o obecności swojego nazwiska w aktach Epsteina. Modelka się nie certoli
Afery po koncercie Maleńczuka w Zamościu ciąg dalszy. Odpowiada radnej PiS
Zawodnik świętuje 33. urodziny i wspomina o metamorfozie. Schudła 60 kg
Doda zwróciła się do Donalda Tuska na antenie TVP Info. Padła zaskakująca prośba
Piaseczny nie mógł dłużej milczeć. Takie zdanie ma o Jeżowskiej w "The Voice Senior"
Andrzej z "Rolnicy. Podlasie" pokazał, jak przygotowuje wodę dla krów podczas mrozów. Internauci nie wytrzymali
Księżna Mette-Marit nie zostanie królową? Tak próbuje się tłumaczyć ze znajomości z Epsteinem