Czeski klarnecista i piosenkarz Ivo Pešák nie żyje. W Polsce przeszedł do historii dzięki teledyskowi, w którym wcielił się w rolę krwiożerczego "Jozina z Bazin". Sukces piosenki był tak wielki, ze Pešák ze swoim zespołem "Banjo Band" zaczęli w Polsce dawać koncerty. Próbowali grać swoje nowsze kawałki, ale polska publiczność chciała tylko słuchać tej o Jożinie.
To wielka strata dla naszego zespołu. Ivo był symbolem naszego zespołu. Był niesamowitym artystą, wystarczyło, że wszedł na scenę i choć nie zdążył jeszcze niczego zrobić, ani powiedzieć, tłum wiwatował - wspominał Ivan Mladek, kolega z zespołu.
Publiczność go uwielbiała. Pešák zmarł w praskim szpitalu w wyniku komplikacji po wszczepieniu bypassów. Miał 66 lat.
Piosenka Banjo Band - "Jożin z Bazin":
elv
Przez lata dostawała od Dymnej wyjątkowe prezenty. Dziś niemal nie mają kontaktu
Kazik zmagał się z problemami zdrowotnymi. Tym zdjęciem wywołał niemałe poruszenie
To już pewne! Olbrychski zagra w "Ranczu" i zastąpi innego aktora
Michel Moran wprost o darmowej wodzie w restauracjach. To ma zamiar zrobić
Ich konflikt rozgrzewał media, interweniować musiała policja. Wiadomo, co z Waligórską i Naderem w nowym "Ranczu"
Nowe zdjęcia Agaty Dudy to rzadkość. Taką fryzurę nosi obecnie
Majątek Beaty Szydło bez tajemnic. Wysokość emerytury zaskakuje
Posłanka Lewicy pokazała kadry z bajkowego ślubu. Jej mężem został znany dziennikarz
Grabowski przerwał występ, bo zrozumiał, że jest... pijany. Nie do wiary, co zrobił później