Alicja Bachleda-Curuś w Gdyni zachowywała się jak stereotypowa gwiazda. Po mieście poruszała się z kilkoma ochroniarzami, odwoływała wcześniej zaplanowane wywiady i była niedostępna dla fanów. Aktorka chodziła na projekcje filmów, a później wracała do hotelu.
Alicja najbardziej zaszła za skórę fotoreporterom. Jak podaje "Rewia" pierwszy raz w historii festiwalu wprowadzono zakaz fotografowania gwiazdy. Alicja przed przyjazdem wysłała organizatorom listę warunków, które muszą spełnić. Bachleda-Curuś pozowała do zdjęć tylko wtedy, gdy miała taki kaprys. Amerykańska gwiazda...
Szaza
Tłumaczka TVN24 przyćmiła Trumpa. Aż trudno uwierzyć, że nagranie jest prawdziwe
Małgorzata Rozenek-Majdan o spotkaniu z Dodą. Nie do wiary, jak to podsumowała
To jedna z najmłodszych babć w polskim show-biznesie. Doczekała się wnuczki, mając 34 lata
Damięcka porusza grafiką z okazji Dnia Babci. "Jak zwykle w punkt"
Lady Gaga pomogła polskiej fundacji. Niebywałe, jaką kwotę jej przekazała na wsparcie
Kurzopki pozdrawiają z rodzinnego wypadu na narty. Katarzyna wkroczyła na stok tanecznym krokiem
Klaudia i Valentyn z "Rolnik szuka żony" zostali rodzicami. Pokazali zdjęcie maluszka i zdradzili płeć
Burza po ogłoszeniu obsady "Nocy i dni". Sceptyczni wobec roli Barbary, Schuchardtowi zarzucają jedno
Figurski na SOR-ze w Egipcie. To, co zobaczył, wprawia w osłupienie