Najman o Salecie: "Ta menda wszędzie za mną łazi i mnie szpieguje"

Wojna bokserów? Czy w tej branży każdy musi się z każdym kłócić?

W jednym tygodniu Tymochowicz obrzuca się błotem z Dodą, a w następnym Marcin Najman zaczyna medialną wojnę z Przemkiem Saletą. O co poszło? O " Taniec z gwiazdami ". Najman nie wystąpi, bo Saleta zgodził się na udział w show TVN-u.

Ta menda wszędzie za mną łazi i mnie szpieguje. Gdzie ja, tam i on! Ten parkiet jest zdecydowanie za mały dla nas dwóch - powiedział "Super Expressowi" Marcin Najman.

kapif

Bokser twierdzi, że Saleta jest jego największym psychofanem!

Wszytko zaczęło się kilka lat temu. Saleta wraz ze swoją kochanką wyjechał niby na stałe do USA. (...) Przed wyjazdem jednak poprosił mnie, abym zaopiekował się jego ówczesną żoną, Ewą Byzdrą, tu na miejscu. Był moim przyjacielem, więc się zgodziłem. Może rzeczywiście opiekowałem się nią za bardzo, bo Saleta się wściekł. Oszalał pewnie z zazdrości i w tym stanie znajduje się do dzisiaj! Od tamtego momentu zaczęła się jego mania prześladowcza i stałe poniżanie przez niego mojej osoby - zdradził bokser.

Czyli poszło o kobietę. Przyjaźń się skończyła i została już tylko nienawiść. Jutro w "Super Expressie" ukaże się wypowiedź Salety . Pewnie w piątek wtrąci się jakaś trzecia osoba, a za pół roku odbędzie się walka o honor. Nie możemy się doczekać...

Szaza

Więcej o: