Artur Boruc to enfant terrible polskiej piłki nożnej. W związku z nowym rokiem bramkarz udzielił wywiadu "Przeglądowi Sportowemu". Początkowo można odnieść wrażenie , że wreszcie się uspokoił, spokorniał i wydoroślał.
Najważniejsze jest dla mnie to, że znów potrafię cieszyć się życiem. Rozwiodłem się, uregulowałem wszystkie sprawy z tym związane, choć kosztowało mnie to bardzo wiele wysiłku. Z wieloma osobami zerwałem stosunki, a z niektórymi staram się je ograniczyć do minimum. To dotyczy też mojej byłej żony.
Już po chwili zapytany o noworoczne postanowienia odpowiedział stary , pyszałkowaty Boruc
Niech pomyślę... Pewnie rzucę papierosy i przestanę pić wódkę, schudnę dwadzieścia kilogramów. Zrobiłbym też coś dla świata. Załatam czarną dziurę, powalczę z głodem w Etiopii.
Boruc nie znosi krytyki i uważa, że jest najmądrzejszy . Niestety jego podejście do życia sprawiło, że z bardzo dobrego bramkarza stał się średniakiem .
Janus
Gillian Anderson dokonała coming outu. Aktorka otwarcie mówi o swojej orientacji
Przestaną jej wytykać, że jest "nepo baby"? Ekspertka szczerze o Englert. "Tu zaczyna się najciekawszy proces"
Fani Smolastego są zaniepokojeni jego stanem. Nagranie z koncertu obiegło sieć
Książulo odwiedził nowy lokal Gessler. Był w szoku, gdy spróbował dań. "Szczerze, ja tu doznaję..."
Co daje jej USA, czego nie ma w Polsce? Jędrzejczyk wspomina o inwestycjach
Dobrosz-Oracz oburzona na spotkaniu z Morawieckim. "Dlaczego pan cenzuruje pytania?"
Patryk Vega ujawnił, jak wygląda jego dieta. Dietetyk złapał się za głowę
Mandaryna faworytką w "Tańcu z gwiazdami"? Borzym ujawniła, co o tym sądzi. "Nie jestem fanką"
Cugowski wyznał, że nie płaci rachunków. "Nie wiem, ile mam pieniędzy"