Artur Boruc to enfant terrible polskiej piłki nożnej. W związku z nowym rokiem bramkarz udzielił wywiadu "Przeglądowi Sportowemu". Początkowo można odnieść wrażenie , że wreszcie się uspokoił, spokorniał i wydoroślał.
Najważniejsze jest dla mnie to, że znów potrafię cieszyć się życiem. Rozwiodłem się, uregulowałem wszystkie sprawy z tym związane, choć kosztowało mnie to bardzo wiele wysiłku. Z wieloma osobami zerwałem stosunki, a z niektórymi staram się je ograniczyć do minimum. To dotyczy też mojej byłej żony.
Już po chwili zapytany o noworoczne postanowienia odpowiedział stary , pyszałkowaty Boruc
Niech pomyślę... Pewnie rzucę papierosy i przestanę pić wódkę, schudnę dwadzieścia kilogramów. Zrobiłbym też coś dla świata. Załatam czarną dziurę, powalczę z głodem w Etiopii.
Boruc nie znosi krytyki i uważa, że jest najmądrzejszy . Niestety jego podejście do życia sprawiło, że z bardzo dobrego bramkarza stał się średniakiem .
Janus
Księgowa z Warszawy wygrała "Milionerów", a Polsat ją zablokował. Wygadała się o ważnym zapisie w umowie
32-letnia córka Agnieszki Pilaszewskiej też jest aktorką. Gra w nowej odsłonie kultowego serialu
Grała Hadziukową w "Ranczu". Przeszła metamorfozę i tak dziś wygląda
Zamieszanie wokół wywiadu u Żurnalisty. Jest ostra odpowiedź Serowskiej
Chuck Norris nie żyje. Słowa rodziny aktora poruszają
Mette-Marit przerywa milczenie ws. Epsteina. Podczas wywiadu łamał jej się głos
Wpadka Marzeny Rogalskiej w "Kocham Cię, Polsko". Reakcja Mucha zdumiewa
Syn Wiśniewskiego nie gryzł się w język, mówiąc o patchworkowej rodzinie. "Na maturze bym się pogubił"
Uczestnik "Kuchennych rewolucji" trafił do szpitala. Wiadomo, co się stało