Boruc chce rzucić palenie i zrzucić 20 kilogramów! Żartuje

W wywiadzie jak zwykle tryskał dobrym humorem. W ramach postanowień noworocznych chce też załatać czarną dziurę i powalczyć z głodem w Etiopii. Czy on kiedyś zmądrzeje?

Artur Boruc to enfant terrible polskiej piłki nożnej. W związku z nowym rokiem bramkarz udzielił wywiadu "Przeglądowi Sportowemu". Początkowo można odnieść wrażenie , że wreszcie się uspokoił, spokorniał i wydoroślał.

Najważniejsze jest dla mnie to, że znów potrafię cieszyć się życiem. Rozwiodłem się, uregulowałem wszystkie sprawy z tym związane, choć kosztowało mnie to bardzo wiele wysiłku. Z wieloma osobami zerwałem stosunki, a z niektórymi staram się je ograniczyć do minimum. To dotyczy też mojej byłej żony.

Już po chwili zapytany o noworoczne postanowienia odpowiedział stary , pyszałkowaty Boruc

Niech pomyślę... Pewnie rzucę papierosy i przestanę pić wódkę, schudnę dwadzieścia kilogramów. Zrobiłbym też coś dla świata. Załatam czarną dziurę, powalczę z głodem w Etiopii.

Boruc nie znosi krytyki i uważa, że jest najmądrzejszy . Niestety jego podejście do życia sprawiło, że z bardzo dobrego bramkarza stał się średniakiem .

Janus

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.