Mateusz Damięcki w weekendowym wydaniu "Dzień dobry TVN" z dumą opowiadał o korzeniach rodu Damięckich i poszukiwaniach swoich przodków. Jak zawsze był elegancki i kulturalny. Okazuje się, że poza kamerami jest zupełnie innym człowiekiem. "Na żywo" dowiedziało się, że podczas wizyty w jednej z warszawskich restauracji Damięcki krzyknął do kolegi:
-Przyjeb** ci między oczy?! - relacjonuje dla "Na żywo" świadek zdarzenia.
Zachowanie Damięckiego wywołało poruszenie wśród gości restauracji i znajomych aktora. To kolejna opowieść o dziwnym zachowaniu Mateusza. Ostatnio ponoć zdenerwował się na kelnera, który spojrzał na jego dziewczynę w zalotny sposób. Facet, wyluzuj! Polska to nie Syberia...
Szaza
Gillian Anderson dokonała coming outu. Aktorka otwarcie mówi o swojej orientacji
Przestaną jej wytykać, że jest "nepo baby"? Ekspertka szczerze o Englert. "Tu zaczyna się najciekawszy proces"
Fani Smolastego są zaniepokojeni jego stanem. Nagranie z koncertu obiegło sieć
Książulo odwiedził nowy lokal Gessler. Był w szoku, gdy spróbował dań. "Szczerze, ja tu doznaję..."
Co daje jej USA, czego nie ma w Polsce? Jędrzejczyk wspomina o inwestycjach
Dobrosz-Oracz oburzona na spotkaniu z Morawieckim. "Dlaczego pan cenzuruje pytania?"
Patryk Vega ujawnił, jak wygląda jego dieta. Dietetyk złapał się za głowę
Mandaryna faworytką w "Tańcu z gwiazdami"? Borzym ujawniła, co o tym sądzi. "Nie jestem fanką"
Cugowski wyznał, że nie płaci rachunków. "Nie wiem, ile mam pieniędzy"