Kolejny tydzień , kolejny felieton Kuby Wojewódzkiego w "Polityce" i kolejne trafne spostrzeżenia. Tym razem dziennikarz podzielił się swoimi odczuciami odnośnie posiadania potomka . Punktem wyjścia do tekstu była wizyta w teatrze, na sztuce "Ojciec Polski" .
W Teatrze Polonia w stolicy genialny one man show Rafała Rutkowskiego, zatytułowany "Ojciec polski". Przez bite (ot, dobre w rodzinnym kontekście słowo) półtorej godziny aktor opowiada o jasnych blaskach i ciemnych cieniach bycia tatusiem. Mądre, dowcipne, literackie, pouczające. Po wyjściu z teatru kupiłem 200 prezerwatyw.
Kuba nie mógł napisać, że kupił prezerwatywy , musiał jak przystało na megalomana zaznaczyć ilość "gumek". Szkoda, że nie kontener cały, żeby jeszcze bardziej zaakcentować swoje bogactwo. Ostatnio podczas rozmowy z Kammelem powiedział, że kupuje lamborghini , ponieważ Liszowska dostała od chłopaka ferrari . Chwalipięta rodem z przedszkola .
Janus
Ralph Kamiński nie gryzł się w język w restauracji Gessler. "Czy pani czupiradło jest tutaj dzisiaj?"
Dzieci Lubomirskiego i Kulczyk na salonach. Tak wyglądają księżniczka Weronika i książę Jeremi
Boczarska nie jest zadowolona z udziału Natsu w "Tańcu z Gwiazdami". "To dla niej ujma"
Rzecznik prokuratury reaguje po oświadczeniu Agnieszki R. Tak wyjaśnił sprawę
Niebywałe sceny na rozprawie rozwodowej Kubickiej i Barona. "Sandra, przestań. Nie rozmawiam z tobą!"
Przyczepili się do wagi Krupińskiej. Jasno odpowiedziała hejterom
Córka Zygmunta Solorza jest miliarderką. Mało kto wie, czym się zajmuje
Hillary Clinton zeznawała w sprawie Epsteina. Wyszło na jaw, co powiedziała
Hawking sfotografowany z kobietami na wyspie Epsteina. Rodzina fizyka wydała oświadczenie