Najwyraźniej skończyła się taryfa ulgowa dla znanych gwiazd. Jak informuje Fakt wieceminister Adam Rapacki zarzekł się, że osobiście przyjrzy się sprawie Tomasza Stockingera , który wciąż nie usłyszał zarzutów za spowodowanie kolizji pod wpływem alkoholu:
Nie może być równych i równiejszych. Zapewniam, że nie ma absolutnie żadnej możliwości, żeby policja ze względu na to, że ktoś jest znaną osobą, w jakiś sposób tuszowała sprawę - czytamy w Fakcie.
Stockinger wciąż nie usłyszał zarzutów, bo jak sam twierdzi sprawy zawodowe uniemożliwiają mu przybycie na komendę. Dziwnie się składa, bowiem rzecznik prasowy serialu "Klan" Iwona Balcerak twierdzi, że w tym tygodniu Tomasz nie ma zdjęć do serialu:
W tym tygodniu pan Stockinger będzie miał zdjęcia do serialu dopiero w piątek - czytamy w Fakcie.
W tej sytuacji Tomasz Stockinger musi dobrowolnie stawić się na komendę, albo doprowadzą go siłą. 15 października skończyła się taryfa ulgowa dla gwiazd.
Eurowizja usłyszała jej głos, ale twarzy wciąż nie pokazuje. Za tym wyborem stoi osobisty dramat
Amal i George Clooney ciepło o Polsce. Tusk ujawnił kulisy rozmowy
Pokaz mody Schreiber w Sejmie. Stylistka złapała się za głowę
Donald Trump zwyzywał dziennikarkę. Podczas wywiadu padły skandaliczne słowa
92-letnia Joan Collins udowadnia, że wiek to tylko liczba. W Cannes skradła całą uwagę
Zagrał w kultowej scenie w "Misiu". Tak dziś wygląda filmowy Robuś
Wykryła nowotwór po materiale w "Dzień dobry TVN". "Nie miałam dolegliwości. Miałam wrażenie, że to pomyłka"
Mikołaj Krawczyk mówił o żonie i nagle wbił szpilę byłej. "To nie jest fajne"
Zagraniczni dziennikarze widzieli cały występ Polski na Eurowizji i wydali werdykt. Co za słowa!