Tygodnik "Rewia" opublikował mało optymistyczny artykuł o Dodzie . Otóż gazeta ogłasza koniec Doroty Rabczewskiej. Ponoć sezon koncertowy okazał się słaby, sponsorzy rezygnują z artystki, a fani, których nazywa wprost wieśniakami mają jej dość.
Z artykułu wynika, że Doda traktuje koncerty jak dobry biznes a nie jak to było kiedyś - ujście artystycznych ambicji. Przyjeżdża na godzinę, wychodzi na scenę i po 60 minutowym występie ucieka do hotelu. Choć i z noclegiem bywa różnie, bo jak twierdzi Rewia "Doda" potrafi tego samego wieczoru wrócić do Warszawy.
Same występy także zostawiają wiele do życzenia. Na przykład fanów przybyłych na koncert wita okrzykiem "Cześć wieśniaki". Po "miłym" przywitaniu Dorota zaczyna śpiewać i tu zaczyna się gehenna - ze śpiewam także jest niedobrze.
Poziom występu oraz podejście Dody do ludzi powoduje, że sponsorzy jej koncertów rezygnują. Firmy zachowują twarz a Doda traci - średnio 50 tysięcy złotych.
Muzyczny świat Dody ewoluuje od dawna. Kilka lat temu każdy wiedział, że Dorota Rabczewska to piosenkarka, której umiejętności zachwala sama Ela Zapendowska. Dziś Dodę trzeba traktować jak dochodową działalność gospodarczą.
źródło: tygodnik Rewia
Eurowizja usłyszała jej głos, ale twarzy wciąż nie pokazuje. Za tym wyborem stoi osobisty dramat
Amal i George Clooney ciepło o Polsce. Tusk ujawnił kulisy rozmowy
Pokaz mody Schreiber w Sejmie. Stylistka złapała się za głowę
Donald Trump zwyzywał dziennikarkę. Podczas wywiadu padły skandaliczne słowa
92-letnia Joan Collins udowadnia, że wiek to tylko liczba. W Cannes skradła całą uwagę
Zagrał w kultowej scenie w "Misiu". Tak dziś wygląda filmowy Robuś
Wykryła nowotwór po materiale w "Dzień dobry TVN". "Nie miałam dolegliwości. Miałam wrażenie, że to pomyłka"
Mikołaj Krawczyk mówił o żonie i nagle wbił szpilę byłej. "To nie jest fajne"
Zagraniczni dziennikarze widzieli cały występ Polski na Eurowizji i wydali werdykt. Co za słowa!