Łuszczykiewicz nabija się z Józefowicza!

Tylko u nas! Wojtek Łuszczykiewicz z zespołu Video drwi z Janusza Józefowicza!
kapif.pl

Plotek postanowił zapytać Wojtka Łuszczykiewicza o jego wakacyjne plany, wiedząc, że odpowiedź na pewno nie będzie nudna. Tym razem wypowiedź muzyka zaskoczyła bardziej niż zwykle. Nawiązał w niej nie tylko do  swojej "ulubionej" Dody - najbardziej oberwało się bowiem Januszowi Józefowiczowi .

Zresztą sami przeczytajcie całą wypowiedź:

Wakacje... Nie ma sensu się lenić, pić, palić i spać do południa skoro i tak robię to w każdy weekend (czego zresztą wszystkim gorąco życzę). Dlatego w tym roku, moje wakacje to, poza koncertami, przede wszystkim praca nad nową płytą Video. Ową pracę podzieliłem na 3 części. Najpierw wymyślenie muzyki. Podążając za najnowszym trendem, tzw. "ciechanowskim", chciałbym, "żeby to było coś, czego jeszcze nie było, pomieszane z takim czymś czego nie ma, razem z tym czymś, czego nigdy nie będzie i nikt tego nigdy nie usłyszy"
Muszę też poprawić swój ruch sceniczny, dlatego zapisuję się na wakacyjny kurs tańca. Nie do Kasi Cichopek, bo jej wyraźnie coś ostatnio ciążyło, ale do Józefa Januszewicza. Słynny na cały Brodłej pan reżyser, który z roku na rok wygląda starzej od młodej i ślicznej Nataszy, powiedział ostatnio, że Majkel nie umiał tańczyć. Dlatego chciałbym, żeby pokazał mi jak to się robi na najwyższym poziomie, tak jak jego uczniowie, którym się nic nie udaje. Krok w lewo, krok w prawo, program spada z anteny, krok w tył, kolejny program zleciał, obrót, żona nie dostaje się do Opola, ukłon, szacun! Przy okazji podrzucę mu podręcznik pierwszoklasisty do nauki czytania, żeby za rok udało mu się zrozumieć regulamin i w końcu wcisnąć żonę na jakiś festiwal...
A na koniec może nad morze pojadę? Polskie morze oczywiście. Jeszcze w podstawówce zacząłem zbierać puszki po przeróżnych napojach chłodzących. Pochodzę sobie po plaży, pozbieram, trochę z wody wyłowię i co lepsze przywiozę do domu. Tak, postanowione: Idę Na Plażę!

Jedno musimy przyznać - Wojtek ma bystre oko, którym słusznie zauważa różne absurdy polskiego show-bizu, a jego spostrzeżenia są trafne i zabawne. Szacun!

Więcej o: