Dwójka przesunęła o 40 minut emisję kultowego serialu M jak miłość , żeby promować Barwy Szczęścia . Jak twierdzą wtajemniczeni s zefostwo Dwójki zrobiło to świadomie, żeby dobić popularność serialu z Kasią Cichopek . Według osób związanych z produkcją "M jak miłość", dzieje się tak nie bez powodu.
"M jak miłość" od wielu lat pozostaje bez konkurencji. W TVP nie wszystkim się to podoba, bo serial kojarzy się z Niną Terentiew. "Barwy Szczęścia" zaś są nową produkcją, która miała przyciągnąć młodszych widzów przed ekrany telewizyjne i wypromować nowe gwiazdy w TVP - opowiada dziennikarka Dwójki.
Ten zabieg na razie nie powiódł się. "M jak miłość" i tak nadal jest najchętniej oglądanym serialem w Polsce. Fakt, że spadła mu oglądalność o 9 proc., co potwierdzają badania zlecone przez wirtualnemedia.pl. Ale to i tak nie zaszkodziło aż tak bardzo serialowi, na co z pewnością liczyli wrogowie "M jak Miłość". A jak Wam się podoba nowa pora emisji?
Kazik skomentował zachowanie Filipa i Bianki Chajzerów. "To jest prostytucja przecież"
Morawiecki radzi wszystkim "mniej żreć". Dietetyczka nie miała litości
Skargi po programie Wysockiej-Schnepf. Tak nazwano Nawrockiego na antenie TVP
Idolka nastolatek przez dekadę żyła w sekcie. "Hierarchia, ogrom nadużyć, poddani ze wzrokiem manekinów"
Ojciec Łukasza Litewki zwrócił się do Dody. Gwiazda zareagowała. "Bardzo proszę, żeby..."
Rusin na Telekamerach niczym "Czerwony Kapturek dla dorosłych", a Herbuś jak z "Krainy Lodu". "Bezczelnie widoczna"
Widzowie oburzeni po odcinku "Rolnik szuka żony". "Po raz pierwszy w historii programu..."
Anna Lewandowska o życiu w USA. Najgorsze są wieczory. "Wpędzają mnie w gonitwę i stres"
Obejrzałam "Bez kompleksów" i przeżyłam szok. Nie spodziewałam się tego, co zrobiła Rozenek