Dwójka przesunęła o 40 minut emisję kultowego serialu M jak miłość , żeby promować Barwy Szczęścia . Jak twierdzą wtajemniczeni s zefostwo Dwójki zrobiło to świadomie, żeby dobić popularność serialu z Kasią Cichopek . Według osób związanych z produkcją "M jak miłość", dzieje się tak nie bez powodu.
"M jak miłość" od wielu lat pozostaje bez konkurencji. W TVP nie wszystkim się to podoba, bo serial kojarzy się z Niną Terentiew. "Barwy Szczęścia" zaś są nową produkcją, która miała przyciągnąć młodszych widzów przed ekrany telewizyjne i wypromować nowe gwiazdy w TVP - opowiada dziennikarka Dwójki.
Ten zabieg na razie nie powiódł się. "M jak miłość" i tak nadal jest najchętniej oglądanym serialem w Polsce. Fakt, że spadła mu oglądalność o 9 proc., co potwierdzają badania zlecone przez wirtualnemedia.pl. Ale to i tak nie zaszkodziło aż tak bardzo serialowi, na co z pewnością liczyli wrogowie "M jak Miłość". A jak Wam się podoba nowa pora emisji?
Nawrocki chce odebrać Zełenskiemu order. Po tych słowach Doda się odpaliła: Do gniazda
Tłum gwiazd na gali Mensah i Brzoski. Chodakowska wzięła męża, ale to Pazurowie skradli show
To z nim teraz spotyka się Kubicka. Szybko sam się ujawnił
"Żartował ze śmierci mojego ojca". Wassermann nie darowała Stuhrowi
Szyc i Nagłowska remontują dom w Hiszpanii. Internauci rozpływają się nad wizualizacją kuchni
Afera wokół występu Beaty Kozidrak na juwenaliach. Po tej sytuacji fani się zagotowali
Żukowska ostro starła się na antenie z posłem PiS. "Przepraszam, to dla mnie emocjonalny temat"
Zamienili dom na dwupiętrowy, luksusowy apartament. Szatanowie pokazali, jak mieszkają
Dwie godziny przed występem fani dowiedzieli się, że go odwołał. Rod Stewart odezwał się do nich