Wielki Brat oszukuje telewidzów?

Wczoraj, w trakcie programu "na żywo" odbyły się w domu Wielkiego Brata cotygodniowe nominacje. Problem w tym, że program wcale nie był na żywo, a niektórzy internauci wiedzieli już rano, komu grozi odpadnięcie z programu. Ktoś tu kręci?

Na forach internetowych poświęconych programowi "Big Brother" fani show, którzy oglądają program dodatkowo przez kamery internetowe (tym ludziom się nudzi?), napisali w kometarzach na oficjalnej stronie już wczoraj przed 20, że Iza i Ewelina dostały po 5 głosów.

Jak to się mogło stać?

Jedna z internautek napisała:

Z tego co wiem to dziewczyny weszły o 0:15, około 1 były nominacje, bo Kaśka mówiła w pokoju zwierzeń że dopiero co weszły, około 3 się kąpała.

Rzeczywiście. Sprawdziliśmy nagranie z wczorajszych nominacji i Kasia powiedziała, że dopiero co weszła.

Co jeszcze przemawia za tym, że program nie był na żywo i Wielki Brat oraz TV4 oszukują swoich widzów?

Wystarczy spojrzeć na ubrania uczestników, gdy witali Kasię i Jolę oraz na ich stroje w trakcie nominacji. W obu przypadkach wszyscy ubrani byli tak samo. Możecie napisać, że dziewczyny weszły do domu tuż przed nominacjami na żywo. My też tak z początku pomyśleliśmy tylko jak wytłumaczyć fakt, że Kasia i Adrian całowali się poprzedniej nocy, co było pokazane we wczorajszym programie, skoro Kasia weszła do domu tuż przed nominacjami "na żywo" ?

A może to "przypadek", że wszyscy uczestnicy przez dwa dni chodzili w tych samych ubraniach? Przypominamy, że wczoraj do godziny 21 kamery internetowe były wyłączone. Czyżby chodziło o to, żeby posiadacze kodu dostępu do podglądania nie wiedzieli o tym, że o 20 wcale nie było nominacji?

Więcej o: