Ania nie czuje się winna

Podobno Mandaryna obwinia Anię Wiśniewską za rozpad jej małżeństwa z Michałem. Trudno się temu dziwić, ale Ania jest zaskoczona. Ona w ogóle nie poczuwa się do winy. Dlaczego?
Dotarły do mnie słowa Mandaryny , która oskarża mnie o rozpad jej małżeństwa z Michałem - mówi Ania Wiśniewska w wywiadzie dla "Twojego imperium" - Nawet przez myśl mi nie przeszło, że mogłabym czuć się winna tego, co się między nimi stało. Nie ma powodów.

Zastanawiamy się tylko, skąd w Ani taka pewność siebie, ale to nie nasza sprawa. Przecież wiadomo, że trzy osoby w związku, to o jedną za dużo, a tak było w przypadku Wiśniewskich. Mandaryna musiała odejść. Wtedy rozpętała się wojna o dzieci, która obecnie ucichła, a stronom udało się dojść do porozumienia.

Fabianne i Xavier często bywają w naszym domu. Spędzają tu dwa weekendy w miesiącu. Plus miesiąc wakacji z tatą, który Michał podzielił na dwa tygodnie w lecie i dwa w zimie. Bardzo mnie to cieszy, że Mandaryna jest elastyczne w kwestii wizyt dzieci. Skończyły się przepychanki. To bardzo ważne.

Na pewno ważne, bo dotyczy dzieci, które nie zawsze rozumieją, co się wokół nich dzieje. Waszytko jednak wskazuje na to, że zapanował rozejm. Oby nic go nie zmąciło.

Więcej o: