Wygląda na to, że sytuacja jeśli chodzi o Anię się nie zmieni. Aktorka bowiem nie chce wracać do Polski. Nawet ją rozumiemy, w końcu mieszkanie w luksusowym apartamencie w gorącej Turcji (i do tego prawie nic nie robienie) to niezły sposób na życie.
Tyle że przeprowadzka będzie chyba konieczna. Antalyaspor, w którym gra mąż Ani, Jarek Bieniuk ma bowiem problemy finansowe - klub spadł do drugiej ligi, sponsorów brak i kontrakt Jarka nie jest już taki pewny. Cięcie kosztów już się rozpoczęło - na pierwszy ogień poszedł apartament w którym mieszka Ania z Jarkiem i dwójką dzieci, Antalyaspor przestał go opłacać.
Zatrudnieniem piłkarza interesują się w tej chwili dwa kluby: Steauy Bukareszt i Wisła Kraków, jednak Przybylska wyraźnie zaznacza, że powrót do Polski to ostateczność.
Uważamy, że Ania ma wystarczająco dużą siłę przebicia, żeby poradzić sobie w każdych warunkach. Jest śliczna, ma ustabilizowane życie prywatne i silne wsparcie swojego męża. No i robi karierę na rynku reklamowym, nie może więc zarzucać sobie, że żyje na czyimś utrzymaniu:
Tekst pochodzi z serwisu Ciacha.net .
Ekspertka bez litości dla stylizacji Marty Nawrockiej. "Sprawdziłaby się podczas przygotowywania niedzielnego obiadu"
Brytyjka weszła do sklepu w Polsce i przeżyła zaskoczenie. "Koszmar"
Nie żyje Joanna Rawik. Wybitna artystka była legendą polskiej estrady
Wieniawa i Bocelli zaśpiewali na jednej scenie. Wiemy, jak poradziła sobie artystka. "Nie dała się zbić z tropu"
Pawlikowska nie wierzy w badania i nie bierze leków. Lekarze grzmią: Brak kompetencji, zero zahamowań
Zalali Wieniawę komentarzami. Jednogłośnie ocenili jej występ z Bocellim
Niebezpieczny upadek Skolima na koncercie. Jest oświadczenie w tej sprawie
Córka Mandaryny i Wiśniewskiego rosła na oczach Polaków. Padły gorzkie słowa. "Chcieli mnie poniżyć"
Kosztowny koszmar Kajry. Pierścionek za ponad 350 tys. zł przepadł bez śladu