Miruć odkupił i wyremontował dom Jerzego Połomskiego. "Nie ma drzwi, są same okna"

Krzysztof Miruć urządza domy Polaków. A jak mieszka sam? Jakiś czas temu pochwalił się swoim domem pod Warszawą. To wnętrze z duszą i historią.

Krzysztof Miruć jest architektem, który od lat prowadzi programy wnętrzarskie. Szersza publiczność zna go z takich produkcji, jak: "Zgłoś remont", "Patent na dom", "Para w remont", "Szybki dom" czy "Weekendowa metamorfoza". Miruć jest bardzo aktywny w mediach społecznościowych, ale rzadko pokazuje własne włości. Jakiś czas temu pochwalił na Instagramie salonem. Do domu wpuścił też kamery programu "Dzień dobry TVN". 

Zobacz wideo Szelągowska ukrywa nowego partnera przed mediami? Odpowiedziałą

Krzysztof Miruć kupił dom, który zaprojektował Jerzy Połomski

Krzysztof Miruć na Instagramie jakiś czas temu opublikowała kadr, na którym widać, jak rozsiada się na kanapie we własnym salonie. Architekt postawił na naturalne wnętrza. Jest dużo drewna, odcieni beżu oraz dodatków jak lustra w ozdobnych ramach, rośliny, olbrzymia lampa czy wazon z ceramiki.

"POŁOMKA" to mój dom pod Warszawą

- napisał pod zdjęciami, nawiązując w ten sposób do Jerzego Połomskiego, który pod koniec lat 70. XX wieku zaprojektował dom, w którym później mieszkał. 

 

Dom jest niezwykle klimatyczny. W środku lasu z wielkim ogrodem, w którym stoją piękne rzeźby od artystów, znajomych Mirucia. Jest też kapliczka, którą postawił Połomski, a która pozostała w nienaruszonym stanie. "Cały dom przebudowałem, ale kapliczkę zostawiłem w spokoju. Jest zmurszała i popękana, ale ma swój klimat. Nie planowałem mieszkać w nim na stałe. Ale gdy zaczął się remont i dom rósł, i się przebudowywał, doszedłem do wniosku, że chyba tu zostanę. I to była dobra decyzja" - powiedział Miruć w rozmowie z magazynem "Viva!". 

Krzysztof Miruć o "Połomce". "W tym domu nie ma drzwi, są same okna"

Miruć postanowił cieszyć się otaczającym go lasem, dlatego w niemal każdym pomieszczeniu domu są ogromne okna balkonowe w czarnych, niebanalnych ramach. Dzięki temu całość jest nie tylko słoneczna, ale dom wydaje się większy. Można też podziwiać leśne widoki. 

Jest palenisko, jest kącik na ognisko. Ten dom jest po remoncie dość dziwny, bo w tym domu nie ma drzwi, są same okna. Zależało mi na tym, żeby po prostu był kontakt z ogrodem, z tym lasem

- mówił Miruć, kiedy do jego domu przyjechał Mateusz Hładki z kamerami "Dzień dobry TVN". Uwagę zwraca też kuchnia, w której nad blatem zamiast klasycznych płytek znalazły się lustra. W kolei w sypialni rolę wezgłowia łóżka pełnią drewniane drzwi z XVII wieku. W naszej galerii, w górnej części artykułu zejdziecie wiele zdjęć Krzysztofa Mirucia i Jerzego Połomskiego oraz odnowionego domu artysty. 

 
Lubisz programy wnętrzarskie?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.