Grzegorz Skrzecz zmarł w wieku 65 lat. Miał za sobą 236 pojedynków, spośród których 204 razy wyszedł zwycięsko. Zapamiętamy go jako brązowego medalistę mistrzostw świata w Monachium w 1982 roku oraz mistrzostw Europy organizowanych w Warnie rok później. Andrzej Kostyra wspomina jego sportowe wyczyny.
Dziennikarz Andrzej Kostyra pożegnał pięściarza na swoim Twitterze:
Nie żyje wspaniały bokser Grzegorz Skrzecz. Urodził się w Warszawie 25 sierpnia 1957 roku. Olimpijczyk z Moskwy, brązowy medalista MS 1982 (Monachium), brąz ME Warna 1983, pięciokrotny mistrz Polski, trzykrotny drużynowy MP (Gwardia W-wa). Stoczył 236 walk (204 W-1 rem-31 por). Spoczywaj Grzesiu w spokoju.
Pięciokrotny mistrz Polski był również utalentowany aktorsko. Wystąpił w takich produkcjach jak: "Miodowe Lata", "Chłopaki nie płaczą", "Poranek Kojota"oraz "E=mc²". Z racji doświadczenia w sporcie Grzegorz Skrzecz udzielał się jako ekspert w programach o tematyce bokserskiej. Przemysław Garczarczyk z Polsat Sport skomentował odejście sportowca na Twitterze:
Bardzo smutna wiadomość. Barwna postać, duży sportowy talent. Dawny polski boks, z medalami mistrzostw świata, najważniejszych imprez, odchodzi. Serdeczne wyrazy współczucia dla najbliższych Grześka.
Zaledwie tydzień temu olimpijczyk był aktywny na sali treningowej. Polski pięściarz Grzegorz Proksa nie może w to uwierzyć, co czytamy na jego Twitterze.
Tydzień temu był u nas na sparingach z braćmi Suleckimi. Bardzo przykra wiadomość…
Grzegorz Skrzecz już za życia był legendą.
Zobacz też: Krzysztof Włodarczyk już na wolności. Pięściarz wyszedł z zakładu karnego. Nowe szczegóły w sprawie
Joanna Kulig zagra Britney Spears. Do sieci trafił pierwszy kadr
Wystąpił na Pol'and'Rock i był w szoku. "Nigdy w życiu nie widziałem czegoś takiego"
Helena Englert wystąpiła na Męskim Graniu. W komentarzach wrze
Julia von Stein uderzyła w lekarza, który wykonał jej lifting. Prawniczka widzi istotny problem
Aktorka założyła zbiórkę na "wesele marzeń", a internet się zagotował. "Żenada i brak klasy"
Tak dziś wspomina Annę Przybylską jej najmłodszy syn. Te słowa zostają w pamięci. "Staram się"
Grafiki Damięckiej z okazji wybuchu Powstania Warszawskiego wywołały lawinę emocji. "Doskonałe i przerażające"
Wpadka Telewizji Polskiej w rocznicę Powstania Warszawskiego. "Nie na miejscu"
Barbara Kurdej-Szatan poprowadziła "Dzień dobry TVN". Widzowie jednogłośnie ją podsumowali