Roman Polański zniesławił aktorkę, która oskarża go o wykorzystywanie seksualne. Będzie za to sądzony

Roman Polański stanie przed sądem we Francji. Brytyjska aktorka, Charlotte Lewis, została przez niego zniesławiona w wywiadzie. Pod jej adresem padły mocne słowa, za które teraz odpowie reżyser.

Jak podaje agencja AFP, Roman Polański będzie sądzony za zniesławienie Charlotte Lewis, aktorki, z którą współpracował na planie wyreżyserowanego przez niego filmu "Piraci" w połowie lat 80. Lewis twierdzi, że jako nastolatka była wykorzystywana seksualnie przez reżysera. Warto zaznaczyć, że już wtedy nie miał on dobrej prasy, ponieważ kilka lat wcześniej opinią publiczną wstrząsnął skandal związany z gwałtem na 13-letniej Samancie Geimer w USA. W konsekwencji Polański umknął wymiarowi sprawiedliwości i osiedlił się we Francji.

Gwiazdy lat 90.Gwiazdy lat 90. Doherty jest poważnie chora, a Michelle Gellar prowadzi firmę

Zobacz wideo śmierć Sharon Tate, żony Roman Polańskiego to koszmar, który wstrząsnął Hollywood

Roman Polański znów ma kłopoty z wymiarem sprawiedliwości

Gwiazda "Piratów" zaskarżyła filmowca, gdyż ten w wywiadzie udzielonym francuskiemu magazynowi "Paris Match" w 2019 roku nazwał ją "zawodowym kłamcą" i kwestionował jej oskarżenia. Proces o wykorzystywanie seksualne i gwałt na Lewis nigdy się nie odbył. Za to 89-latek odpowie za zniesławienie aktorki. 

Zdjęcia Romana Polańskiego znajdziecie w galerii w górnej części artykułu

Polański i jego adwokaci deklarują, że oczekują na proces "z niecierpliwością", gdyż są pewni wygranej. Obrona zauważyła niespójności w publicznych deklaracjach Lewis, która w 1999 roku wyznała w wywiadzie, że marzyła o byciu kochanką:

Zdawałam sobie sprawę, że Roman dopuścił się czegoś złego w USA, ale i tak chciałam być jego kochanką. Prawdopodobnie pragnęłam go bardziej niż on mnie - wyznała w rozmowie z "News of the World".

Edyta Górniak i Dariusz Krupa Przemek Kossakowski i Martyna WojciechowskaPrzedstawiamy najgłośniejsze rozwody gwiazd

Należy doprecyzować, że we Francji tego rodzaju sprawy o zniesławienie automatycznie kierowane są do sądu, a zasadność zarzutów stawianych pozwanemu będzie analizowana dopiero, gdy proces ruszy.

Zdjęcia Romana Polańskiego znajdziecie w galerii w górnej części artykułu.

Więcej o: