Korzystając z pięknej letniej pogody Dominika Gwit postanowiła wybrać się nad wodę i skorzystać z wakacyjnego słońca. Beztroskie chwile urlopu spędza tak, jak lubi najbardziej, pluskając się w jeziorze. Relacją z wypoczynku podzieliła się w mediach społecznościowych, wrzucając radosne nagranie. Podczas swawoli towarzyszył jej stary przyjaciel - znany już duży dmuchany flaming.
Na Instagramie Dominiki Gwit pojawiło się nowe nagranie. Widzimy na nim uśmiechniętą od ucha do ucha celebrytkę, która w jednoczęściowym kostiumie kąpielowym z folklorystycznym motywem wskakuje do jeziora. Nie jest sama. W wodnych harcach towarzyszy jej różowy dmuchany flaming, którym wielokrotnie chwaliła się już na profilu. Do nagrania został dołączony opis:
Z czeluści, z nicości, wyłonił się on! Mój stary przyjaciel! Dużo radości kochani na cały weekend wam życzę! Całujemy, Domi i Flamdżi.
W sekcji komentarzy natychmiast zaroiło się od pozdrowień i serdecznych słów skierowanych w stronę autorki postu:
Tęsknie za Flamdżi i za najlepszą matką flamingów ever.
Jesteś taka cudowna. Uwielbiam, mega pozytywna... Przy tobie buzia się cieszy. Flaming klasa.
Jesteś Dominika cudownym człowiekiem, żeby wszyscy tacy byli, byłoby cudownie na świecie. Pozdrawiam cieplutko.
Warto przypomnieć, że w zeszłym roku Dominika Gwit również pokazała zdjęcia i nagrania z wypoczynku nad jeziorem. Wówczas na filmiku o dowcipne komentarze pokusił się jej mąż.
Baron przeczytał komentarz o rodzinie. "Wszystkiego najlepszego dla waszej trójki". Tak zareagował
Boczarska nie jest zadowolona z udziału Natsu w "Tańcu z Gwiazdami". "To dla niej ujma"
Dzień po rozprawie Baron zdecydował się na kolejną zmianę. Internauci zachwyceni
Ralph Kamiński nie gryzł się w język w restauracji Gessler. "Czy pani czupiradło jest tutaj dzisiaj?"
Edyta Pazura o finansach w małżeństwie. Takie ma podejście do wspólnego konta
Takiego telefonu w "Szkle kontaktowym" jeszcze nie było. Nagranie to hit
Perkusista Perfectu potrzebuje pomocy. Hołdys apeluje: Niech dziś ten świat do niego też się uśmiechnie
Gwiazda "Jaka to melodia?" ma azyl w Warszawie. To tu znika po programie
Roznerski uciekł do lasu i urządził się na 82 m2. W domu wykorzystał niebanalne rozwiązania