Więcej na temat Katarzyny Zielińskiej przeczytasz na portalu Gazeta.pl
Katarzyna Zielińska od lat prezentuje raczej zachowawczy wizerunek, jeżeli chodzi o fryzurę. Gwiazda jest wierna mniej lub bardziej intensywnym odcieniom rudego koloru, a jej włosy zazwyczaj sięgają ramion. Zmiana, której poddała się niedawno, może więc zaskoczyć.
Aktorka opublikowała na Instagramie zdjęcia, na których obserwujemy niebagatelną metamorfozę. Zielińska średniej długości fryzurę zamieniła na dredy. Nie możemy również nie zauważyć zmiany w ubiorze. Gwiazda wystylizowana jest na rastafariankę, uwagę przyciągają także okulary przeciwsłoneczne w oryginalnych oprawkach.
Okazuje się, że zdjęcia pochodzą z najnowszej produkcji, w której gwiazda bierze udział. Kadry zapowiadają się bardzo interesująco, a "Paradę serc" widzowie będą mogli obejrzeć na popularnej platformie Netflix. W sieci pojawił się już zwiastun filmu. W obsadzie, oprócz Katarzyny Zielińskiej pojawiają się m.in. Anna Próchniak i Michał Czernecki.
Co ciekawe, obserwatorzy konta Katarzyny Zielińskiej są zachwyceni metamorfozą aktorki. Pojawiły się nawet głosy zachęcające artystkę do tego, by sprawiła sobie dredy na dłużej.
Idealnie dobrana fryzura. Proponuję pozostać z tym na zawsze!
Jak ci pasują! Zawsze chciałam mieć dredy - czytamy w komentarzach fanów.
Pasuje jej taka fryzura?
Synowa Martyniuków z mężem Danielem świętują roczek syna. Na próżno tam szukać Zenka z Danutą
Gwiazda "Plebanii" porzuciła dotychczasowe życie dla szejka. Nie przewidziała, jak to się skończy
Zmaga się z agresywną formą raka. "Nie mogę przyjmować niczego doustnie". Clarkson szczerze o szokującej diagnozie
Joanna Senyszyn zdradza sekret rekordowo wysokiej emerytury. To dlatego otrzymuje niemal 19 tys. zł
Sprzedali samochody, wzięli kredyt i przeżyli szok. Aż trudno uwierzyć, co Karczmarczyk odkryła podczas remontu
Kolejny odcinek polskiej "Sukcesji". Jest decyzja ws. przyszłości Piotra Żaka
Wioletka z "Rancza" pochwaliła się ukochanym i posypały się komentarze. On też jest gwiazdą seriali
Ksiądz nie wytrzymał, gdy usłyszał wyznanie Piaska. "Lepiej słuchać, niż zadawać pytania"
Nie do wiary, jakie pytanie Piaseczny usłyszał od księdza. Po tym przestał chodzić do spowiedzi