Więcej informacji na temat uczestników popularnych programów telewizyjnych znajdziesz na stronie Gazeta.pl
Wiktoria Gąsior była jedną z uczestniczek czwartej edycji "Hotelu Paradise". W programie nie nawiązała nici porozumienia z resztą uczestników. Doznała wrogości oraz licznych nieprzyjemności ze strony innych mieszkańców rajskiego hotelu. Udział w show odbił się negatywnie na zdrowiu dziewczyny. Przyznała, że leczy się psychiatrycznie.
Szczęśliwego zakończenia nie doczekał się także jej związek z poznanym w programie Miłoszem. Para rozstała się po kilku wspólnie spędzonych miesiącach. Niedawno dziewczyna zdradziła, że znów jest zakochana. Okazało się, że wróciła do miłości sprzed lat. Obecnego partnera poznała jako 18-latka - mężczyzna ma na imię Piotr i jest starszy o 11 lat.
Ostatnio Wiktoria udzieliła dziennikarce serwisu cozatydzien.tvn.pl bardzo szczerego wywiadu. Uczestniczka randkowego show opowiedziała o konflikcie w programie, problemach finansowych, zaburzeniach odżywiania oraz rodzinnej tragedii. Dziewczyna wyznała, że jej kuzynka cierpi na zespół Edwardsa.
Nie zwierzałam się do tej pory nikomu. Nie mówiłam o tym wcześniej. Moja młodsza siostra cioteczna Amelia ma zespół Edwardsa. Lekarze dawali jej dwa, trzy lata życia. Żyje 13 lat, ale jest jak niemowlę. Nie mówi, nie chodzi. Potrzebuje specjalnej aparatury. Miewa bezdechy. Trzeba ją karmić przez sondę. To są problemy, o których się nie mówi - zwierzyła się Wiktoria.
Uczestniczka "Hotelu Paradise" przyznała, że wie, jak ciężko mierzyć się z chorobą. W przeszłości sama cierpiała na poważne zaburzenia odżywiania.
Jestem po zaburzeniach odżywiania. Miałam 11 lat, kiedy zachorowałam na anoreksję. Dziś mam 23 lata. Nazywam się Wiktoria Gąsior i od 12 lat choruję na zaburzenia odżywiania. Kiedyś cały czas myślałam o jedzeniu. Nie wytwarzał mi się hormon, który odpowiadał za poczucie sytości. I trzeba było ten hormon uzupełnić. Zaczęłam brać leki i zmieniło mi się myślenie. Leki nie są "dla wariatów". Wiele osób teraz się leczy. Żyjemy w czasach, w których cały czas jest pęd, stres i nerwy. Czasem nie jesteśmy w stanie tego zauważyć - wyznała szczerze była mieszkanka rajskiego hotelu.
Dziewczyna zdradziła też, że jej wejście w dorosłość nie było łatwe. Wyprowadziła się z domu jako 18-latka i szybko musiała zacząć radzić sobie sama.
Wyprowadziłam się z domu w wieku 18 lat. Zrobiłam dwie klasy w rok i zaraz po maturze wyjechałam z domu. Ledwo wystarczało mi na życie. Czasem dzwoniłam do mamy, żeby przelała mi chociaż 100 złotych, bo nie miałam za co kupić jedzenia. To był bardzo ciężki okres w moim życiu - opowiedziała.
Ze słów Wiktorii wynika, że niejednokrotnie musiała mierzyć się z przeciwnościami losu. Wydaje się więc, że uda jej się poradzić także z konfliktem z pozostałymi uczestnikami programu. Myślicie, że dojdzie do pojednania?
Alicja Bachleda-Curuś z synem w Polsce. 16-letni Henry Tadeusz wędrował ulicami Krakowa
Tę aktorkę zobaczymy w nowej edycji "Tańca z gwiazdami". Była nominowana do Jupiterów Roku
Pierwsze królewskie wyjście księżnej Kate w 2026 roku. Tak oceniła ją stylistka
Ekspertka mówi o "silnych emocjach" Tuska po spotkaniu z Nawrockim. "Rzadko widywaliśmy go w takim stanie"
Syn Patrycji Markowskiej skończył 18 lat. Na urodzinowej imprezie bawił się dawno niewidziany Grzegorz Markowski
Tak mieszka Czartoryska-Niemczycka. Pałac? Gdzie tam! Przytulny minimalizm
Poruszające wyznanie Piasecznego. Wypowiedział się o relacji z partnerem
Niemen zdradza, dlaczego nie farbuje włosów. "Nie płacę co miesiąc"
Znany muzyk doznał paraliżu twarzy. Zbagatelizował początkowe objawy