Więcej o przygotowaniach do ślubu gwiazd przeczytasz na Gazeta.pl
Janek Dąbrowski i Sylwia Przybysz od lat tworzą jednych z najgorętszych par w polskich mediach społecznościowych. Prywatnie są szczęśliwymi rodzicami dwóch córek - Poli i Neli. Influencerzy niedawno kupili działkę, na której stanie ich dom, a teraz opowiadają o przygotowaniach do ślubu.
Przy okazji ubiegłorocznych świąt Bożego Narodzenia, Janek Dąbrowski oświadczył się swojej długoletniej miłości. Data ślubu influencerów jest coraz bliższa. Przyszła więc pora na przygotowania do uroczystości. Dąbrowski wyznał na InstaStories, że niebawem wybiera się z Sylwią Przybysz na kurs pierwszego tańca.
W środę Sylwia Przybysz i Janek Dąbrowski wybrali się do jubilera. Odwiedzili kilka salonów w celu odnalezienia idealnych obrączek. Youtubera zasmucił jeden fakt. Okazuje się, że nikt w okolicy nie oferuje wymarzonego grawera pary. Na symbolu miłości chcieli umieścić napis wyryty nietypową czcionką.
Janek Dąbrowski przy wyborze obrączek zainspirował się "Władcą Pierścieni", a konkretniej czcionce, jaką został wyryty napis na biżuterii. Stwierdził, że napis "Sylwia i Janek Dąbrowscy wraz z datą ślubu" w języku elfów wyglądałby przepięknie.
Byliśmy u jubilerów i żaden nie miał możliwości wyrycia czcionki jak z "Władcy Pierścieni - poinformował fanów zasmucony Janek Dąbrowski.
W rozmowie w "Dzień dobry TVN" Sylwia Przybysz zdradziła, że wraz z narzeczonym planują urządzić huczne wesele. Para ma sentyment do korzeni, dlatego zdecydowali się na imprezę w góralskim stylu. Ma to związek z pochodzeniem Janka Dąbrowskiego. Przyszli małżonkowie już kilkukrotnie byli na podobnych ślubach i zawsze bardzo dobrze się bawili.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!