Ostrowska-Królikowska wyjawiła prawdę o śmierci Królikowskiego. "Nie umarł z powodu tętniaka"

W najnowszym wywiadzie Małgorzata Ostrowska-Królikowska wróciła wspomnieniami do ostatnich chwil spędzonych z mężem. Aktorka sprostowała także nieprawdziwą informację na temat jego śmierci, która latami pojawiała się w mediach.
Małgorzata Ostrowska-Królikowska, Paweł Królikowski
Fot. KAPiF.pl

Paweł Królikowski zmarł 27 lutego 2020 roku w wieku 58 lat. Niespodziewana śmierć aktora wstrząsnęła całą Polską. O jego prawdziwych problemach wiedzieli jedynie najbliżsi. W mediach przez lata pojawiała się informacja, że Królikowski zmarł z powodu pęknięcia tętniaka mózgu. Przyczyna śmierci była zupełnie inna. Małgorzata Ostrowska-Królikowska udzieliła ostatnio szczerego wywiadu, w którym wróciła wspomnieniami do ostatnich chwil męża. Zdradziła także, na co naprawdę umarł Królikowski.  

Zobacz wideo Katarzyna Skrzynecka o zdrowiu Pawła Królikowskiego

Paweł Królikowski zmagał się z glejakiem. Ostatnie chwile spędził z bliskimi 

Małgorzata Ostrowska-Królikowska pojawiła się ostatnio w audycji "Kobiety Rakiety" prowadzonej przez Beatę Jewiarz. W pewnym momencie prowadząca wspomniała o przyczynie śmierci męża. - To był tętniak mózgu, a później... - zaczęła, ale w zdanie wtrąciła jej się Ostrowska-Królikowska. Aktorka postanowiła raz na zawsze rozwiać wszelkie wątpliwości. - Nie, to nie była prawda. To media tak pisały. Paweł miał glejaka. Nie umarł z powodu tętniaka - zdradziła, dodając, że rodzina przez cały czas była świadoma tego, w jakim stanie jest Królikowski. - To trwało, odchodzenie Pawła, trwało. My wiedzieliśmy, na co jest chory. On też zresztą wiedział, więc mieliśmy jeszcze czas być ze sobą. Dzieci są bardzo wdzięczne, że jeszcze mogły się do taty przytulać, że jeszcze mogły z nim pobyć. Aczkolwiek wiedziały, jaka to jest choroba. Że jest taki procent nadziei, że się uda. (...) My mieliśmy czas na przeżywanie tego odchodzenia razem - mówiła.

 

Paweł Królikowski przygotował Małgorzatę Ostrowską-Królikowską na życie bez niego 

W tej samej rozmowie aktorka zdradziła, że Królikowski zadbał przed śmiercią o wszystkie ważne sprawy. - Paweł był mądrym człowiekiem i nie zostawił mnie samej takiej niepotrafiącej nic samodzielnie zrobić. Przygotował mnie na życie bez niego - mówiła. Po śmierci męża to ona została głową rodziny. Pierwsze miesiące były dla niej wyjątkowo trudne. - Czułam się odpowiedzialna za wszystkie osoby, które są w tej rodzinie. I ja musiałam dawać przykład, nie mogłam spaść. Ja wtedy byłam bardzo aktywna, starałam się tak nie dołować. Taką prawdziwą żałobę przeżywałam dopiero później - powiedziała.

Więcej o: