Kamil Durczok zmarł we wtorek w godzinach porannych. Joanna Chłądzyńska, rzeczniczka Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego im. prof. K. Gibińskiego SUM w Katowicach, przekazała informację o przyczynach śmierci dziennikarza. Durczok został przyjęty do placówki w poniedziałek, 15 listopada o godzinie 13.45. Trafił na izbę przyjęć, skąd został przekazany na oddział Chorób Wewnętrznych, Autoimmunologicznych i Metabolicznych. Stamtąd trafił na Oddział Anestezjologii i Intensywnej Terapii UCK w Katowicach.
Więcej informacji o Kamilu Durczoku znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl
Rzeczniczka szpitala przekazała, że stan Kamila Durczoka od początku określano jako bardzo ciężki. Dziennikarz zmarł o 4.23 nad ranem, po długiej reanimacji.
Pacjent zmarł w wyniku zaostrzenia przewlekłej choroby i zatrzymania krążenia - poinformowała Joanna Chłądzyńska.
Szpital przekazał wyrazy współczucia rodzinie Kamila Durczoka.
Kamil Durczok urodził się 6 marca 1968 r. Był dziennikarzem Telewizji Polskiej w latach 1993 - 2006. Prowadził również wywiady na antenie radia RMF FM. W 2006 r. został dziennikarzem telewizji TVN, a następnie redaktorem naczelnym i prowadzącym "Fakty". W 2015 r. jego kariera załamała się po tym, jak pojawiły się oskarżenia o mobbing oraz molestowanie współpracownic. W 2003 r. wyznał, że cierpi na chorobę nowotoworową - białaczkę. W ubiegłym roku przyznał, że cierpiał również na chorobę alkoholową i depresję.
Skandaliczne zachowanie Trumpa. Dotykał żonę po pośladkach przy królu. Zdjęcie trafiło do sieci
Szymona Hołowni nie będzie na pogrzebie Łukasza Litewki. Wyjaśnił powód
Mocna reakcja Szelągowskiej po streamie Łatwoganga. "Nie ma pani pojęcia, czy i jak pomogłam finansowo"
Ania Rusowicz wprost o rozwodzie. "Za wolność zapłaciłam prawie sześć zer"
Żona Poczobuta opublikowała nowe zdjęcie. Spotkała się z mężem
Gojdź poszedł do restauracji w Polsce. Rachunek go zaskoczył. "Nie wiem, jak dajecie radę"
Kto zyskał, a kto stracił na akcji Łatwoganga? Sukces influencera to nie dzieło przypadku
Tak wygląda mieszkanie Julii Wieniawy. Gdy zobaczycie garderobę, złapiecie się za głowę
Rozstanie wiele ją kosztowało. Ania Rusowicz porównała rozwód do żałoby