Więcej o życiu prywatnym gwiazd i celebrytów przeczytacie na stronie Gazeta.pl
Gospodyni popularnego show "Hotel Paradise" jest mamą dwóch synów oraz partnerką Jacka Leszczyńskiego. Starszy syn jest z poprzedniego związku, o którym Klaudia rzadko opowiadała. Niedawno jednak zdradziła kilka szczegółów na ten temat.
Klaudia El Dursi wielokrotnie podkreślała, że jest bardzo szczęśliwa w obecnym związku. Na Instagramie często publikuje rodzinne fotografie i chętnie dzieli się z fanami radosnymi informacjami na temat najbliższych osób.
Do tej pory niewiele jednak było wiadomo na temat jej poprzedniej relacji i byłego partnera. Rąbka tajemnicy uchyliła dopiero w wywiadzie dla portalu Pomponik. El Dursi wyznała, że rozstała się z ojcem Dawida tuż po urodzeniu synka. Był to dla niej bardzo trudny czas, musiało minąć kilka lat, żeby ich relacje na nowo się poukładały.
Uwielbiamy się, kochamy się […] musiało minąć kilka lat, żebyśmy dojrzeli do tego, pogodzili się z tą sytuacją, zaakceptowali siebie takimi, jakimi jesteśmy i teraz absolutnie się kochamy - wyznała.
Klaudia El Dursi dodała, że obecnie mają ze sobą bardzo dobry kontakt i często się spotykają.
Nie wyobrażam sobie czasu wolnego, bez jego, bez jego partnerki. Każdy weekend niemalże spędzamy razem, każde święta, imprezy wyjścia - powiedziała Klaudia El Dursi.
Gwiazda programu "Hotel Paradise" zdradziła również, że Dawid zwraca się "tata" zarówno do swojego taty, jak i jej obecnego partnera.
Wiadomo, kto będzie nowym komentatorem "Szkła kontaktowego". To znany twórca internetowy
Hejtowali stylizację Wieniawy. Teraz im odpowiedziała. "Ludzie czują się bezkarni"
Znana aktorka znaleziona nieprzytomna na dnie basenu. Ze szpitala napłynęły niepokojące wieści
Woźniak-Starak zdradziła sekret diety. Trzyma się jednej zasady
Wygląda jak z butiku, a to Sinsay. Komplet w dwóch kolorach za mniej niż 100 złotych
Dorota Gardias wybudowała nowoczesny dom na wsi. Tak się tam urządziła
Maria Prażuch-Prokop zabrała głos po ogłoszeniu rozstania. Ma jedną prośbę
Marcin Prokop i Maria Prażuch: różniło ich wiele, łączyło uczucie. Dziś każde poszło w swoją stronę
Prokuratura przyjrzy się wypadkowi z rzekomym udziałem Barona. Są nowe wieści