Napoje Ekipy są w sprzedaży już od kilku tygodni. Od samego początku dużo kontrowersji wzbudzała zarówno ich cena, jak i skład. Katarzyna Bosacka w obszernym wpisie na Instagramie zaapelowała do rodziców, aby nie kupowali swoim dzieciom produktów spożywczych Ekipy. Ekspertka żywieniowa zwróciła uwagę, na to, że jest to prawdziwa bomba cukrowa, której nie powinni pić najmłodsi fani influencerów. Dodatkowo cena za jedną puszkę o pojemności 250 ml wynosi 4,49 zł. Po przeliczeniu oznacza to, że za litr napoju trzeba zapłacić niemal 20 złotych. Na horyzoncie pojawiła się kolejna afera z udziałem znanych youtuberów.
Fani Ekipy dostrzegli, że na puszkach napoju, które zostały wyprodukowane na samym początku sprzedaży, widnieje błąd. Zamiast napisu "wyprodukowany dla EKIPA HOLDING SA", na opakowaniach widnieje nazwa "EKIPA HOLIDNG SA".
Literówka nie umknęła uwadze fanów, którzy postanowili wykorzystać sytuację. Na popularnych serwisach aukcyjnych pojawiły się oferty sprzedaży pustych opakowań w cenie nawet kilku tysięcy złotych. Co więcej, puszki zostały określone mianem "unikatowych" i "kolekcjonerskich". Puszki produkowane w późniejszym czasie mają poprawne napisy.
To nie pierwsza taka sytuacja, gdy fani próbują sprzedawać za kosmiczne kwoty opakowania po produktach Ekipy. Kilka miesięcy temu podobnie sprawa wyglądała z papierkami po lodach youtuberów, których ceny sięgały nawet kilkunastu tysięcy złotych.
Szał na Ekipę i ich produkty trwa w najlepsze. Ciekawe, na co mogą liczyć fani następnym razem. Warto przypomnieć, że już niebawem Ekipa ma zamiar wydać grę.
Więcej informacji na podobny temat znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!