Członkowie Ekipy Friza właśnie spełnili swoje kolejne motoryzacyjne marzenie. Półtora roku temu wybrali się do Stanów Zjednoczonych. Właśnie tam Wujek Łuki i Fusialka zakochali się w Chevrolecie Camaro. Zapowiedzieli wówczas, że kiedyś samochód stanie w ich garażu. Teraz chwalą się nowym nabytkiem.
W najnowszym materiale na kanale na YouTubie Kasia Bożek wyznała, że po powrocie ze Stanów Zjednoczonych za cel postawiła sobie zakup Chevroleta Camaro. Zaśpiewała nawet o tym w debiutanckiej piosence "3kipa". Stwierdziła, że zakup pojazdu jest kwestią czasu, jednak na tamten moment go nie potrzebowała. W jej garażu stanęło sportowe auto. Wyznała, że na myśl o spełnionym marzeniu od razu się wzrusza.
Fusialka przyznała, że gdyby nie jej fani ona i Wujek Łuki nie mogliby spełnić swojego marzenia. Dzięki pracy w mediach społecznościowych mogli sobie pozwolić na sprowadzenie auta ze Stanów i oddanie go do serwisu. Samochód czekał na nich ponad miesiąc. Zdecydowali się na delikatnie uszkodzone auto, które teraz wygląda jak nowe. Członkowie Ekipy Friza od razu dostali masę gratulacji. Fusialka podziękowała na swoich InstaStories.
Murcix zauważyła, że w ostatnim czasie jest wiele nowych aut w domu Ekipy. Kilka miesięcy temu Mini Majk dostał mustanga, Tromba odebrał z salonu nowego mercedesa, a Wersow czeka na swoje auto. Pod największym wrażeniem był Poczciwy Krzychu - Ekipowy miłośnik motoryzacji. Bardzo spodobało mu się Camaro Wujka Łukiego i Fusialki. W internecie znalazł informację, że auto rozpędza się do 100 km/h w ciągu trzech sekund. Jest to o pół sekundy szybciej, niż w przypadku jego BMW M2, które do tej pory było najszybsze na Ekipowym parkingu. Youtuberzy zgodnie stwierdzili, że ten samochód ma amerykańską duszę.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!