Charlize Theron dziś jest gwiazdą Hollywood. Jej dorastanie było bogate o traumatyczne przejścia. W tle ojciec alkoholik i strzelanina

Charlize Theron skończyła siódmego sierpnia 46 lat. Gwiazda hollywoodzkich produkcji ma za sobą bardzo trudne dzieciństwo. Jej życie prywatne to droga pełna mocnych zakrętów.

Charlize Theron na pewno wielu osobom od razu skojarzy się z silnymi kobiecymi postaciami, w które wciela się na wielkim ekranie. To kobieta-kameleon, której filmowe metamorfozy oraz kunszt aktorski wzbudzają ogromny zachwyt. Mało brakowało, a młoda Theron obrałaby zupełnie inną ścieżkę, choć aktorstwo było jej marzeniem od dziecka. Z powodów wielu rodzinnych dramatów Charlize nie miała łatwo. Jednak osobowość oraz niezaprzeczalny talent zaprowadziły dzisiejszą gwiazdę na szczyt popularności.

Zobacz wideo "Bombshell" - zwiastun, a w nim Charlize Theron jako Megyn Kelly

Uwielbiała kino, ale ciągnęło ją też do tańca

Już jako dziecko, Charlize Theron wykazywała bardzo sprecyzowane zainteresowania. Czas spędzany na rodzinnej farmie w RPA umilały jej filmy z Tomem Hanksem i Goldie Hawn. W wieku sześciu lat przyszła aktorka zaczęła też swoją przygodę z baletem, która sześć lat później zaprowadziła Charlize do National School of the Arts w Johannesburgu, gdzie mogła szlifować swoje umiejętności. Już wtedy w domu rodzinnym nie czuła się bezpiecznie.

Ojciec był alkoholikiem. Podczas kłótni matka aktorki nie miała innego wyjścia

Charlize pamięta, że jej ojciec pił o wiele za dużo. I tak trudną sprawę z uzależnieniem od trunków pogarszał fakt, że mężczyzna po alkoholu robił się agresywny w stosunku do Charlize i jej mamy. Kiedy piętnastoletnia Theron wróciła ze szkoły z internatem odwiedzić rodziców w rodzinnej wsi, ojciec już był pijany. Doszło do szamotaniny, podczas której mężczyzna zaczął celować do rodziny z broni. Kobiety cudem uszły z życiem, a ojciec został trafiony przez matkę Charlize w samoobronie. To na zawsze odcisnęło na przyszłej gwieździe piętno.

Takie rzeczy zostawiają blizny, ale blizny mogą się goić. Śmierć ojca była dla mnie traumą. Niczego bardziej bym nie chciała, niż tego, by odwrócić bieg wydarzeń. Nie zmienię jednak przeszłości. Kiedyś nienawidziłam o tym mówić, bo czułam się jak ofiara. Dziś nie mam już problemu, by o tym rozmawiać - czytamy na Na Ekranie.

Po traumatycznym przejściu Charlize wyjechała z RPA do Europy, gdzie dostała kontrakt z agencją modelingową we Włoszech. Dwa lata później Theron przeniosła się do Nowego Jorku, gdzie miała pracować jako modelka i jednocześnie rozwijać swój talent baletowy. Niestety, los po raz kolejny zagrał jej na nosie. Trudna kontuzja kolana uniemożliwiła Charlize na kontynuację nauki w The Joffrey Ballet School i wymusiła zakończenie tanecznej kariery. Theron po raz kolejny musiała szukać szczęścia gdzie indziej. Kontuzja zaprowadziła ją do Los Angeles, gdzie zaczęła pracować jako kelnerka oraz modelka w niszowych projektach. 

Czasem wystarczy się znaleźć we właściwym miejscu o właściwym czasie

Los odwrócił się, kiedy pewnego dnia Charlize udała się do... banku. Tam właśnie spotkała Johna Crosby’ego, agenta aktorów, który zobaczył w kobiecie talent. Theron odegrała niezłą scenę, kiedy bankier odmówił spieniężenia jej czeku. Crosby próbował Charlize pomóc z zaistniałą bankową sytuacją, a później zaproponował jej, aby przyszła na casting do filmu "Dzieci kukurydzy 3". Później propozycji pojawiało się coraz więcej - świeżość, naturalność oraz uroda Charlize działały na jej korzyść. Nie można było też odmówić początkującej aktorce scenicznego wyczucia.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.